wiersz ktorego nigdy nie bylo

Już nie chodzi o ten bezruch
Nad kartą białych onieśmieleń

Bo ja ten wiersz czuję
Jakby był napisany od zawsze

Wersy fantomów prawie jak
Wydrapane
W blacie dębowego stołu
W którym parę zboczonych dziur
Siedem dziewięćdziesiąt dwa
Trwałych jak opowieści dziadka
Jak matki fryzura
Milczy
A jakby się kłóciły
Że świat jest bez sensu
I trwoni się
Czas i życie
Prawie jak
Pierwiastki ziem rzadkich

alt art
21 czerwca 2021 o 13:10

wszystko na rozkurz..

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
26 czerwca 2021 o 22:52

w kosztorysach to w standardzie 3 niezaleznie od zaleznosci... czasem wiecej

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się