7 february 2013

diary

Nevly
Nevly

polegli na trawie nie skrzypią jak stare podłogi

kiedy krzyczałem chcę zasnąć wreszcie nie sam na początku
wyłonił się zapach potem kształt i noc jak huragan rozlała się pełnią
dotyku uchylając blask od pierwszych barw byłaś
naprawdę byłaś nie potrafiąc się oprzeć rozpuszczony
miękłem jak wosk rozlana mną rozpieściłaś mnie w sobie
powiększyłaś o kilka zalotnych spojrzeń ciepłe uda i uśmiech gorący
od ust wtedy świat był taki wielki że gubiłem się w tłumie
teraz bliżysz mi znaczenie otulona w pamięć po oczy

wpadnij do mnie jeszcze raz na mojej łące wiosna i dłonie
położą cię na kwiatach

blue eye
7 february 2013 at 16:22

Tak się zastanawiam, czy to literówka, czy zamierzone "poelgli" (polegli)...

report

Nevly
8 february 2013 at 07:55

literówka... :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register