15 february 2013

diary

Nevly
Nevly

po rycersku

jeśli zechcesz wystarczy szept długi od dotyku
aż po podwórze na wsi zmrok w wysokich drzewach
a za drzwiami szemrzący potok wylewasz patrząc przez okno
na wierzby które również
dziewczyno pełna kwiatów jestem prawdą pożądaniem
i krzykiem wiosny bocianim gniazdem spacerem po równinach
zbóż dłońmi splecionymi w warkocz pocałunkiem na który czekasz
z zagraconym umysłem gdzie czerwień zsuwa sukienki
z ramion chcę się napić na pamięć do syta tej nocy położę się obok
niech księżyc pęka z zazdrości na białym koniu zabiorę z wieży
do nieba w srebrnej zbroi lub całkiem bez

Magdala
15 february 2013 at 13:36

z zagraconym umysłem - to Ci kiedyś podprowadzę :))) to ja wolę: już całkiem bez.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register