12 november 2012

diary

Nevly
Nevly

no to siup

męskie fantazje rozbita szklanka
z szuflady wyciągam niepokoje
ostatnie do połowy puste spaczone na lata
upadkiem nie do końca
pogodzonym z losem
pustka ubrana w liny na mózgu
tyle jeszcze chciałem ci powiedzieć
wiem to moja
wina byłem niewystarczająco

teraz na otarcie
z siódmego piętra rzucam serpentyny
udaję że to latawce
nie odpowiadają
zbiór bezgranicznie pusty powracam do stołu
chociaż on pozostał
na miejscu  jak tu ładnie męskie fantazje
johny walker
i rozbita szklanka

doremi
12 november 2012 at 12:43

siódme piętro...

report

Nevly
12 november 2012 at 12:53

mieszkam w domku, ale to i tak jakby z siódmego :)))

report

jeśli tylko
12 november 2012 at 12:45

siedem pieter rozbitej szklanki, a każde z nich..

report

Nevly
12 november 2012 at 12:53

:)))

report

Magdala
12 november 2012 at 15:07

mieszkałam 14 lat na 7 piętrze :))) bez serpentyn. wiersz do obciosania. intensywnego. pozdrawiam.

report

Nevly
12 november 2012 at 15:48

nie każdego da się zniechęcić :))) pozdr.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register