gasisz
rozżarzona z lekkością ptaków
wszystko przypomina
pogorzelisko zwaśnionych
czy sens nadal istnieje
wiatrem pod pretekstem słów
składając czas precyzyjnie jak chirurg
umysłów dozujesz szkarłatna od życzeń
a za oknem to co lubię fermentująca moralność
truskawki i chili w kapsułce chwilami na jutro
zabłąkane w przebudzeniach pomiędzy złudzeniami
"wszystko przypomina pogorzelisko" - nie pasuje mi wyraz wszystko, taki bez wyrazu, więc tu bardzo odbija (bo wszystko to nic), a w dodatku wychodzi rym..
report
wszystko... :)
report