22 october 2012
22 october 2012, monday ( nienazwane )
chciałem nazwać i zawisłem
z determinacją w tłumie bez imienia
zmarnowanym czasem krzycząc dostrzeż
świadomie sprofanowany
pierwszy w dniu moralnego nieładu
kurząc w wierszach poszczególne słowa
zaplotłem liny na myślach
na pogodzenie z losem by zgasić kilka fragmentów
pod parasolem wczorajszych ramion
uwięziłem wspomnienia nabawiły się kataru
teraz pociągam teraźniejszość
z butelki po twoich perfumach jestem alergikiem
zasysam z premedytacją
powietrze
12 january 2026
wiesiek
11 january 2026
Jaga
10 january 2026
wiesiek
4 january 2026
Jaga
4 january 2026
wiesiek
31 december 2025
wiesiek
30 december 2025
Jaga
27 december 2025
marka
27 december 2025
marka
27 december 2025
marka