Nevly
ALL WORKS Poetry (745) Prose (11) Diary (163)
About me Friends (145)

29 october 2012

diary

Nevly
Nevly

kiedy jesteśmy

nie mam pojęcia na czym kręci się ten świat
ale z pewnością nie na pokrzepieniu
tyle bólu tyle oczekiwań a koncert trwa póki krwi
jak na ironię pułapki życia dosięgają zwykle nie tych co potrzeba
fachowość lekarzy też pozostawia wiele do życzenia
pies jebał te wszystkie szpitale wraz z losem
który drwi sobie z matki idiotów

najgorzej kiedy drzewo usycha stojąc
a wraz z nim wszyscy którzy kochają jego liście
bez złudzeń jednak pełni wiary pozostańmy
przygotowani na powitanie zanim żal zatriumfuje
zanim niesprawiedliwość zbierze plon ze wszystkich sił
z modlitw wszystkich kiedy wszystko w jego rękach

siejmy nadzieję

Redcherry
29 october 2012 at 19:51

Co racja to racja...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register