9 september 2013

zagajniki

przedzierasz się niepostrzeżenie
a ja wychylam najdyskretniej
wymykając poza parkan
za którym cały las się pnączy
 
gęsty splot na odległość niedojrzeń
bo przecież nie możemy się widzieć
 
w podcieniu rdzewiejących ostrężyn
garście rozsypanych jagód
 
tak trudno się oprzeć
 
zanim roztargniona wczepię się w grzebienie
nadłamana gałąź spłoszy nieśmiałą myśl
 
wciąż jednak nie pora na papilarność
          
zaściśnięty w dłoniach klucz
zdławi ciszę chrzęstniejącą piaskiem
 
ziarnienie przymruży powiekę
wgłąb - świdrujące ostrze
wszytego fastrygą światła
 
byle tylko docisnąć
przeczesać rzęsą
 
spod ciepła miąższu drżącą wydobyć
perłę


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 25 | rating: 0/15 | report | add to favorite

Comments:

Hania,  

na odległość niedojrzeń...ładne:)

report |

Hania,  

las się pnączy...też łądne:)

report |

Hania,  

wszytego fastrygą światła...no pikne:)

report |

Tomek i Agatka,  

Haniu po stokroć Dziekuję*** Tyle radości dla mnie : ) Miłego dnia dla Ciebie, buziaki przeogromne***

report |

Stefanowicz,  

Fakt, jednak to najlepsze: wciąż jednak nie pora na papilarność.

report |

Tomek i Agatka,  

Pawle uśmiecham się z radości, że tutaj zawędrowałeś pod tę garstkę tomgatkowych wersów, i zabieram sobie tę daną mi radość, jak płomień na przesycone wilgocią jesienne dni, żeby było raźniej, kiedy spadnie na mnie cała pochmurność nieba ;) To pomarudziłam po smoczemu i na zapas : )) Buziaki i macham z całęj mocy ;-)*

report |

Jaro,  

podoba się:)

report |

Tomek i Agatka,  

Kłaniam się wdzięcznie i z uśmiechem : ))

report |

Ania Ostrowska,  

kontakt z Twoimi wierszami to czysta przyjemność, są dopracowane do drobiny, z każdej strony. Dziękuję :)

report |

Tomek i Agatka,  

Aniu, nie wiem jak Ci podzękować za tę obecność u mnie, sprawiasz że serce bije szybciej* Szczęśliwa jestem, że jesteś! Te moje strumienie myśli czasem takie nieposkładane, dawniej kazały się zapisywać na żądanie, były jak sprawy niecierpiące zwłoki, dziś rozgryzam do pestki - nieśpiesznie , zamieszkują cztery ściany, aż nie przejdą tynkiem, czasami zsypują się i nawet ślad po nich nie zostaje, ale wrócą (wierzę) by uderzyć falą, tylko czy będę gotowa by ubrać w słowa... Dziekuję Ci całym serduchem*** Buziaki i cudnej jesieni tego roku, niech mieni się wrzosem : ) : )

report |

Ania Ostrowska,  

pięknie napisałaś :) zwłaszcza rozgryzanie do pestki rozumiem bardzo dobrze, a życzenia z serca odwzajemniam :)

report |

.,  

fastryga światła -ciepło miąższu - same dopełniaczówki i jednakowość form czasownikowych szkoda że tylko jeden "świetny wers wciąż jednak nie pora na papilarność " - miłego

report |

Tomek i Agatka,  

Marcelu, nie umiem inaczej oddać tego 'ciepła miąższu', tak to czuję i tak musi już pozostać, może dorosnę żeby kiedyś opowiedzieć inaczej... A - fastrygą światła - tego proszę nie łącz, to należy rozdzielnie - to swiatło jest jak wszyte fastrygą do wewnątrz, nie chodzi mi o 'fastrygę światła', może tego nie widać na pierwszy rzut... Dziękuję pieknie za obecność i tych kilka słów, to cenne dla mnie, a dostrzeżona - papilarność - raduje duszę! Pozdrawiam serdecznie : )

report |

Wieśniak M,  

Miło czytać :))- pozdrawiam :)

report |

Tomek i Agatka,  

Wieśniaku, Tobie należy się szczególne podziękowanie, tak, tak - ten wiersz powstał po pewnej Twojej wizycie pod innym moim wierszem, więc doprawdy nie wiem jak to robisz, ale potrafisz wpłynąć na moją wenę, która przywołana niespodziewanie odsłania wnętrze. Pozdrawiam ciepło i serdecznie Dziękuję*** : )

report |

Wieśniak M,  

rozdajesz dobre słowa i serdeczności jak dobra wróżka:)))- dziękuję:)))

report |

deRuda,  

o tak, jak najbardziej :)

report |

Tomek i Agatka,  

Derudo - cieplutkie podziękowania i słoneczne uśmiechy dla Ciebie : ) : ) Pozdrawiam radośnie***

report |

bosonoga,  

oprócz przyswojenia ciekawej treści, mam możliwość ćwiczenia wymowy :))) od strony technicznej – pomyślałabym o wyrzuceniu jednego „się”… Buziak ogromniasty!

report |

Tomek i Agatka,  

Bosonóżko : ))) Ja z tym ćwiczeniem wymowy to tak niespecjalnie, znaczy się nie planuję, samo jakoś tak... zdaje się że mam słabość do układania logopedycznych tekstów, haha, no musi coś w tym być, skoro tyle osób o tym pisze, zaczynam się tylko zastanawiać po czym mi to tak zostało : D I faktycznie, namnożenie sięjozy, i nie wiem jak wybrnąć, oczy przemglone i najwyraźniej niedowidzę na starość, a tu tyle igieł w tym stogu, i jakby nie czesać -lgną, i masz babo wypiek, prześpię się z tym 'sięnnikiem' - może sny będą łaskawsze nad ranem. Nie ma jak czujne oko! Nożesz, co za łobuzeria się zagnieździła, plenić, plenić i szukać chwastobójczych środków, tylko czy uda się ostatecznie wykosić... Dziękuję Ci ślicznie i pozdrawiam radośnie, merdając smoczym ogonkiem :D Buziaki od stąd do nieba*** : ) :)

report |

Tomek i Agatka,  

Smocze dygnięcia i podziękowania dla wszystkich, którzy zajrzeli pod te skromne wersy. Buziaki dla Was*** : ) :)

report |

Tomek i Agatka,  

Aniu, nie umiem tam pod spodem, i nie wiem jak... dlatego tutaj... - Dziekujęęęęęęęę!***

report |

Ania Ostrowska,  

:)))) trzeba kliknąć na "odpowiedz na ten komentarz"

report |

kamyczek (Chinita),  

Oczarowałaś mnie frazami: "cały las się pnączy", przedzieram się niepostrzeżenie przez zagajniki pełne płożących się ostrężyn... kuszą, a kiedy wyciągam rękę, by zerwać owoc, dotkliwie ranią ostrymi kolcami... Pod warstwą zielonego poszycia zobaczyłam drugie dno wiersza; niepewność "wciąż jednak nie pora na papilarność ", ale i nadzieję ", byle tylko docisnąć przeczesać rzęsą spod ciepła miąższu drżącą wydobyć perłę". Piękny wiersz. Pozdrawiam serdecznie TiA.

report |

Tomek i Agatka,  

Kamyczku, i tutaj jeszcze raz całym sercem Dziękuję*** Pozdrawiam Cię niezwykle gorąco! : ) : )

report |



other poems: jak brzoza, z daleka..., i żeby była wszelka jasność!, dziecko. latarka. most, nie potrafię myśleć o nas osobno, tam gdzie gęstnieje mgła na kładce, ..., list w zielonej butelce, jestem. jesteś, brąz jest w trzeciej puszce, nie pomyl, druga to żółty, powiem Ci kiedyś..., jestem kobietą rozlewającą wino, w domu ze snu już dawno nikt nie mieszka, kiedyś Ci zniknę..., Dell"Arte, zielonookiej, bywa że..., niedosiężnik, z rąk do rąk, z plisy na plisę, drobina pyłu, Klara, jakoś się trzymam, poza tym, jak gdyby nigdy nic..., capu cap, za siódmym z sedn, burgund /w odpryskach/, szum tła, szast-prast, oczekiwanie, żeby nie przenieść myśli w inny wymiar, ukołysania, chroma-t, 06.17 tony i przełamania, świerkowa kołysanka, (*), zapadam w ciszę, złotowłosej, 05.51 migawki i śnieżenia, kołatania, bez tykań (strzałka na szóstą. anioł struś), potrzaski i pól przewężenia, 03.33 rozgałęzienia, Szkwał, pamięć kroków, migawki (z rozpamiętnika), przebłyski kwietniowo-majowe, limeryk (kup)iecki, hematyt, wahadła i odpryski, w zanadrzu, /koziorożec/, pętlenie, kwalifikant, zagajniki, makowe ziarenko, daj kroki dwa to tylko las, przewodzenie. niestabilność geometryczna pasm, Echa osiedlowych uliczek, fidrygałka* księżycowa zalewajka, chłonne wnętrza, -----trzęsacz po`ranny-----, zdrowalizacja i bałuszy pytąg żumę guje, muszkatuł, zimowy humor, sumiaste tango, [o-s-t-r-z-y] gięcie, Nocą się zakradam***, Na Stoku, bilans, danse avec les turbulences, nie samym chlebem, nic - to - jesień, śnie-dzieją trawociągi pola łąki zawodzą, -w-e-r-s-a-l-s-k-a kawa, proszę pana, Tą samą kostką wybrukowane, Dziki SAM i trzy zajączki, gramatyczne poprawności, świerszczyk,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register