30 november 2011

poetry

Tomek i Agatka
Tomek i Agatka

Na Stoku

Kozioł mówił
że poniżej trzystu
siedemdziesięciu pięciu
nie schodzi w tej górskiej okolicy
niżej nie dałby rady w sumie to wykańcza
tak jak tynk pęka i złazi w końcu to nie Wersal

Pietrek
30 november 2011 at 15:50

wersal nie wersal - dobre, choć drogo ;)

report

Tomek i Agatka
30 november 2011 at 18:16

Faktycznie drogo, były negocjacje :) Dziękuję i serdecznie pozdrawiam :))

report

Wieśniak M
30 november 2011 at 16:36

Kozioł wie co robidlatego góruję :))))

report

Tomek i Agatka
30 november 2011 at 18:37

Oj tak! Zwłaszcza, jeśli pan Kozioł - jest z krwi i kości górskim upartym deweloperem :)) Zbieżność nazwiska, pst, jeszcze przeczyta... Pozdr. :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
30 november 2011 at 16:43

Uśmiecham się:)

report

Tomek i Agatka
30 november 2011 at 18:28

Tak właśnie, tutaj trzeba się uśmiechnąć. :)) Dziękuję gorąco za ten uśmiech, odwzajemniam :)) Pozdrowienia***

report

kamyczek (Chinita)
30 march 2012 at 22:24

kozica półgębkiem / (korzonkiem akurat zajęta)/ odparła– leń z ciebie mój koźle/ jakiego nie widział ni świstak ni reszta/ deweloperskiego (tak prawda) towarzystwa/ więc złaź mój koźle bo rogiem przyłożę w podbródek/ i pękniesz jak tynk co nigdy nie pękał choć wiekowy jak Wersal/ Buziak uśmiechnięty!

report

Tomek i Agatka
12 april 2015 at 22:27

No ładnie, odnaleźć Kamyczkowy komentarz po trzech latach, bezcenne! Uśmiecham się, bo ze wszech miar 'uparte kozły' jednak schodzą : ) Buziak :*

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register