30 november 2011

poetry

Tomek i Agatka
Tomek i Agatka

bilans

ja raczej opty ty pesy razem się niby wyrównuje
ale to równia pochyła ja w górze ty z głową
w dół jazda bez trzymanki na wierzchu
twoje nie uda nie zdążę nie będzie
na pewno odbij odbij i trochę
odbija kusząc przeciwne
lądujemy codzienne
pozycjonowanie
opanowane
do bólu
ust

Szel
30 november 2011 at 01:46

nie lubiem

report

Tomek i Agatka
30 november 2011 at 01:46

To dla mnie nowe spojrzenie, a zatem pragnę skraść to serce :) Tymczasem to równia/równoważnia pochyła, w życiu tak bywa, trzeba wyrównać oddech. Pozdrawiam wieczornie, posyłam uśmiech :)

report

Szel
30 november 2011 at 01:47

wiesz co..a zreszta ...wole zmilczec

report

Tomek i Agatka
30 november 2011 at 01:57

zawsze możesz powiedzieć, ja chętnie posłucham, taka natura;) co dwa serca to nie jedno :)

report

Wieśniak M
30 november 2011 at 05:36

O!rany!- piękna równia.Lubię eksperymenty wizualne. Jako opty wierzę e wszyscy lubią, jako pesy że tylko ja;)).Pozdrawiam:)))

report

Tomek i Agatka
30 november 2011 at 15:15

O rany :) Dziękuję*** Wieśniaku, bez pesy nie byłoby opty :) Najlepiej byłoby po środku - dla równowagi ducha i ciała. W życiu często - huśtawka. Pozdrawiam serdecznie :))

report

An - Anna Awsiukiewicz
30 november 2011 at 09:21

Taki inny, ale mi nie przeszkadza:)

report

Tomek i Agatka
30 november 2011 at 15:14

Dziękuję An *** Pozdrawiam z uśmiechem :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register