Czy ty kochasz mnie, czy twe spojrzenie kocha moje ciało. Czy ty kochasz mnie, czy moje ręce kochają twoje ciało.
czy ty kochasz mnie, czy to mój oddech kocha twoją szyję...
Więc ja pytam czym jest miłość? Gdzie jest granica między "Moje coś kocha twoje coś" a "Ja kocham ciebie"?
"Gdzie jest granica między "Moje coś kocha twoje coś" a "ja kocham ciebie" można również widzieć jako przejście z relacji Przedmiot-Przedmiot / Rzecz-Rzecz w relację Ja-Ty.
P.s. Italo Calvino, "Rycerz nieistniejący", i tam fragment: "czymże zresztą innym jest w ogóle wojna, jeśli nie przechodzeniem z rąk do rąk dobytku coraz bardziej sponiewieranego?". Czytałam go, zanim tu weszłam. A jak jest z miłością odczuwaną jako stan wojny bez końca?
ja się zapytuję bardziej o to "w jakich okolicznościach" można powiedzieć że przeszło się tą granicę. Bo przecież gdzieś zaczyna się ja-ty... tylko gdzie i co się wydarza... kiedy coś jeszcze jest zauroczeniem kimś - jego czymś - a kiedy już jest miłość. Bo przecież czy w necie, czy w realu wszystko się jakoś zaczyna (fascynacja słowami, wyglądem, kontaktem cielesnym, seksem, czułością). Odpowiadając na wątpliwości autorki stawiam pytanie, czy żeby można powiedzieć KOCHAM GO wystarczy wymiana słowa? Jeśli nie - to kiedy i co musi się stać by to było już ja-ty, a nie moje-twoje.
ale tu chodzi o "netową miłość"// w necie może być mowa jedynie o zauroczeniu, zafascynowaniu, o zakochaniu// cytat z klasyka gatunku "to zakrzywienie przestrzeni trochę łudzące nas czterowymiarowych.." [jk] //...
ja w imieniu słów, znam przypadki gdy: żyć zaczynamy od słowa do słowa, tworząc związki frazeologiczne, nielogicznie zawężając do słów dwóch i stają się ciałem, bo są oba
dzięki za podpięcie. u mnie to real, nie netowa jednak. a jeśli mowa o tej pierwszej ... tak wtedy to miłość słowa do słowa. real zwykle jest mniej łaskawy ;)
to dlugie, logicne:)
zgłoś
lubię długie i logicne ;))))
zgłoś
to jak przez szybkę ...
zgłoś
przez szybkę ekranu
zgłoś
Czy ty kochasz mnie, czy twe spojrzenie kocha moje ciało. Czy ty kochasz mnie, czy moje ręce kochają twoje ciało. czy ty kochasz mnie, czy to mój oddech kocha twoją szyję... Więc ja pytam czym jest miłość? Gdzie jest granica między "Moje coś kocha twoje coś" a "Ja kocham ciebie"?
zgłoś
z układu ty - moje (który jest zamierzony) przeszedłeś cichutko do układu ja-moje :)
zgłoś
No i myślałem, że niezauważenie :P
zgłoś
"Gdzie jest granica między "Moje coś kocha twoje coś" a "ja kocham ciebie" można również widzieć jako przejście z relacji Przedmiot-Przedmiot / Rzecz-Rzecz w relację Ja-Ty.
zgłoś
P.s. Italo Calvino, "Rycerz nieistniejący", i tam fragment: "czymże zresztą innym jest w ogóle wojna, jeśli nie przechodzeniem z rąk do rąk dobytku coraz bardziej sponiewieranego?". Czytałam go, zanim tu weszłam. A jak jest z miłością odczuwaną jako stan wojny bez końca?
zgłoś
Isso, celowo zmieniłam kierunek z ty-ja na moje-twoje
zgłoś
:)
zgłoś
ja się zapytuję bardziej o to "w jakich okolicznościach" można powiedzieć że przeszło się tą granicę. Bo przecież gdzieś zaczyna się ja-ty... tylko gdzie i co się wydarza... kiedy coś jeszcze jest zauroczeniem kimś - jego czymś - a kiedy już jest miłość. Bo przecież czy w necie, czy w realu wszystko się jakoś zaczyna (fascynacja słowami, wyglądem, kontaktem cielesnym, seksem, czułością). Odpowiadając na wątpliwości autorki stawiam pytanie, czy żeby można powiedzieć KOCHAM GO wystarczy wymiana słowa? Jeśli nie - to kiedy i co musi się stać by to było już ja-ty, a nie moje-twoje.
zgłoś
"Bo przecież gdzieś zaczyna się ja-ty... tylko gdzie i co się wydarza". Ot, pytanie.
zgłoś
albo czemu się nie wydarza?
zgłoś
albo czemu się nie wydarza / ta nieskończoność wyobraźni
zgłoś
nie ograniczona rozczarowaniem/ tu jest wspaniałe pole do minimalizacji rozczarowań
zgłoś
tak :)
zgłoś
nie w każdym calu / słowa z netu / realne są w realu //:-)
zgłoś
kreacje ;)
zgłoś
miłość to dawanie siebie .. aa sposoby ....??? ..." jesli dajesz, dostajesz wiecej niż dajesz . Nie było Cie, a teraz se stajesz " - prosta zasada
zgłoś
stajesz się słowem?
zgłoś
a to potrzebujesz wykladu o sile słowa ??? na pewno ? ...czy to tylko naiwność ? ( każdego słowa )
zgłoś
a miłość nie jest naiwna?
zgłoś
a chodziłas do przedszkola ?
zgłoś
ale chłopaków nie miałam :)
zgłoś
aaa dziewczyny ???? ;)))
zgłoś
jakby Ci to tu.. ;))
zgłoś
:)))) bo bardzo mi się podobasz, taka gotowa na kocham słowa :))))
zgłoś
:)))
zgłoś
kiedyś były feromony, teraz bitów zasoby ;)
zgłoś
a serduszko bit, bit, bit.. ;))
zgłoś
Bywa naiwna Jeślinko, bywa:)
zgłoś
jak krzyżują się słowa ;?
zgłoś
ja tam kocham pieniądz ;)
zgłoś
netowo? :)
zgłoś
netto ;)
zgłoś
:))
zgłoś
od słowa do słowa i miłość gotowa - przysłowie :)
zgłoś
no własnie! tu jest istota ;) Czasem słowa wybiegają naprzód gdy ciało nie nadąża (internet ;) )
zgłoś
"kochać" to takie wielkie słowo...
zgłoś
tak przetarte że można że przez nie telewizję oglądać ;) Są inne słowa, są inne sformułowania ale na wymarciu jak niektóre gatunki zwierząt :)
zgłoś
mnie się nie przetarło...
zgłoś
https://www.youtube.com/watch?v=0NIBAiIzRWM
zgłoś
ale tu chodzi o "netową miłość"// w necie może być mowa jedynie o zauroczeniu, zafascynowaniu, o zakochaniu// cytat z klasyka gatunku "to zakrzywienie przestrzeni trochę łudzące nas czterowymiarowych.." [jk] //...
zgłoś
wiem ... pisałem o tym ... kiedyś ..tema " wyswiechtany "
zgłoś
:)) ano, wyświechtany temat...
zgłoś
:) słowo na słowie, wołaj Pogotowie!
zgłoś
'Paroles, paroles, paroles...Caramels, bonbons et chocolats...' :)
zgłoś
a może każde w swoich zakochane..
zgłoś
bywa.. bardzo..
zgłoś
ślicze kropki dwie..
zgłoś
jak..
zgłoś
e-miłość :( Znaczy słowo za słowem goni lecz to nie oni...
zgłoś
witaj Vrbko, dawno Cię nie było :)
zgłoś
Zajrzałam. Coś zostawię. I znikam ;)
zgłoś
zaglądaj częściej, obiegaj kątki :))
zgłoś
...hmmm... oto jest pytanie!:)
zgłoś
ja w imieniu słów, znam przypadki gdy: żyć zaczynamy od słowa do słowa, tworząc związki frazeologiczne, nielogicznie zawężając do słów dwóch i stają się ciałem, bo są oba
zgłoś
bo do tanga wystarczą.. dwa słowa :)))
zgłoś
dzięki za podpięcie. u mnie to real, nie netowa jednak. a jeśli mowa o tej pierwszej ... tak wtedy to miłość słowa do słowa. real zwykle jest mniej łaskawy ;)
zgłoś
tu napisałam netowa; ale gdy słowa są większe od.. to.. pozdrawiam serdecznie :)
zgłoś
chyba się zapętliłem. nie da się odejść od siebie. skąd wiedziałaś? czyżbyś czytała mnie między wierszami?
zgłoś
może wyczułam echo od Twojej ściany..
zgłoś
sama jestem zdziwiona datą tego tekstu, tyle latek minęło, inne nawet powietrze, a słowa znów potrzebne..
zgłoś