|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (645) Fotografia (1789) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (197) O autorze Znajomi (80) | |
Kochany mój,
ostatnio źle śpię przez pełnię
bo przecież nie przez nocne włóczęgi na południe
wieczorem krawężnik pochylony po dniu
prowadzi mnie do domu
i podpiera stopy bym sięgnęła
na ostatni stopień schodów
próg nigdy nikogo nie uzdrowił
ale godzinka na wysiedzianym miejscu
pozwala się rozbudzić na tyle
by wstąpić w kolejną noc..
Zasnąć i we śnie szukać ukojenia, to tylko mrzonka, mara nierealna.
zgłoś
sen, brat śmierci..
zgłoś