|
| jeśli tylko |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (644) Fotografia (1789) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (196) O autorze Znajomi (80) | |
Żizń - słowo już tak niemodne.
nie ja zdecydowałam o operacji
podobno funkcjonuję lepiej
bez czegoś co uważałam
za niezbędną część ciała
życia
krwawienie ustaje
a może to krew zwolniła
och, mam ręce i nogi
i głowa funkcjonuje
skoro ją widać
szwy smarowane odpowiednią maścią rozejdą się bez śladu
na pewno
tylko śpię coraz dłużej
bez snów
i to lepiej
bo tak..
Bez snów, to chyba pełen relaks. Mnie zawsze się coś śni..
zgłoś
Ja też śpię bez snów, a może po prostu ich nie pamiętam, myślę, że w wierszu to metafora o tym, że peelka już mniej marzy, ale myślę, że marzyć zawsze warto, a co do operacji niestety niektóre są konieczne, choć my wcale nie mamy na nie chęci, wiem coś o tym... Dużo zdrowia życzę peelce, pozdrawiam serdecznie.
zgłoś
właśnie tak to jest..
zgłoś
Sny nieczęsto niosą ukojenie.
zgłoś
wtedy ich nie pamiętamy..
zgłoś
Koszmary pamiętamy.
zgłoś