|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (645) Fotografia (1789) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (197) O autorze Znajomi (80) | |
Kochany mój, wychodząc zdejmujesz mnie jak żakiet
lub jeszcze prościej ściągasz ręką przez głowę
miejsce znajdzie się samo mniej czy bardziej losowe
nie trzeba składać pakować ani nawet skrapiać
wracam do życia pod dotknięciem opuszki
klik-klik i wygładzają się zmarszczki mimiczne
z wyjątkiem tych od uśmiechu..
Lubie Twoje dzienniki. Serdecznie pozdrawiam, Jeslinko :)
zgłoś
Też je lubię i odczytuję po swojemu :)
zgłoś
Jeśli Tylko, nie chcę być nachalny, ale mam wrażenie, że zyjesz w jakiejś strasznej wkrętce. Albo po prostu jesteś sentymentalna. Może Ci to pasuje, nie oceniam.
zgłoś
Nie zawsze piszę o sobie, nie zawsze o realiach. Choć zawsze o tym, co mnie w jakiś sposób porusza. Sam zauważyłeś, że początkowe Kochany mój.. jest dobrym sposobem na ściągnięcie uwagi czytelnika. Podobnie pisanie w pierwszej osobie. Czasem piszę tekst w 2 wersjach.. I umieszczam ten w pierwszej osobie. A to ci napisałeś.. też może być.. po trosze.. ;)
zgłoś
Jasne, ale mam pewną refleksję. Co do języka potocznego. Zasadniczo niektórzy mówią że jakieś wtręty spoza niego są jakby nienaturalne. A mi się wydaje że równie nienaturalne jest robienie potoczności na siłę. Czasami coś takiego sobie projektuję w różne wiersze.
zgłoś
powodzenia :)
zgłoś
Tj. z tym projektowaniem..?
zgłoś
Mam na myśli - wiersze się pisze trochę z automatu, sam swoje wiersze rozumiem dopiero po jakimś tam czasie. Więc się zastanawiam na ile autorzy sami swoje wiersze rozumieją. Np. tu jest fajny paradoks, że z jednej strony ten ubiór zdjęty i rzucony w kąt, a później o potknięciu opuszki, jakaś delikatność, bo to słowo brzmi delikatnie, poza tym są linie papilarne, no i zmarszczki mimiczne i te od uśmiechu. Wielowarstwowe to jest.
zgłoś
oj, to potknięcie to rzeczywiście potknięcie, bo literówka :)) ma być wielowarstwowe, niedookreślone, wieloznaczne i do odbioru własnego..ale spójne, bez miszmaszu tematów i wątków..
zgłoś
No dla mnie to są utwory medytacyjne, koany. Ale się przyczepię - brakuje mi tak (mówię o swoim guście, albo o mojej recepcji, może dostatecznie się nie wczytałem?) "oddechu z ukrytej szczeliny".
zgłoś
hmm.. https://truml.com/pl/profile/diary-detail/205793
zgłoś
Daj autora i tytuł bo nic mi nie wyskakuje...
zgłoś
to ja.. dziennik z 31 października 2015, sobota ( mini drabble językowe )
zgłoś
Sorry, nie przekopię się ; )...
zgłoś
No mam, "pochwalony niech będzie język." Ciekawą masz metodę pisania, nie mówię. Jak coś wymyślę to dam znać. Pozdro : ).
zgłoś
(Albo Alt Art zrył Ci beret : D )
zgłoś
Jesteś..
zgłoś
A jakże : )
zgłoś