29 sierpnia 2024
29 sierpnia 2024, czwartek ( się złożyło.. )
W wakacje czas płynie inaczej. Hmm, tu bardziej pasuje - układa się inaczej. W poniedziałki nie mam pracowni. Bo remont. Cóż, kiedyś musi. Więc dla zabicia siebie, czyli dla zdrowotności, chodzę na dodatkową zumbę. Ten sam trener. Treser. Inna sala. Przy torach kolejowych. Między jednym dworcem. A drugim. Koło parku. Melodii i układów jest wiele, ale treser ma swoje ulubione. Niekoniecznie latino. Raczej arabskie. I składając, zgodnie z choreografią, dłonie na kształt serca, z głośnika nad głową słyszę "habibi, yalla, yalla.." Co za natrętna melodyjka..
6 lutego 2026
Misiek
6 lutego 2026
Jaga
6 lutego 2026
wiesiek
6 lutego 2026
violetta
6 lutego 2026
sam53
6 lutego 2026
sam53
5 lutego 2026
wiesiek
5 lutego 2026
ais
5 lutego 2026
Arsis
4 lutego 2026
violetta