18 listopada 2024
18 listopada 2024, poniedziałek ( jednak trzeba od czegoś zacząć dzień )
chyba potrafię żyć bez słońca
z chłodnym niebem rozjaśnionym
tylko plamami chmur
jaśniejszych od bezlistnych pni
kosiarka sprząta liście jak niszczarka listy
banał a jednak lepszy niż dym i swąd
rudość coraz słabiej maskuje zimną siwiznę
nie wypatruję zimy
przyjdzie gdy całkiem zziębnę
czas czytać murakamiego..
29 marca 2026
absynt
29 marca 2026
absynt
29 marca 2026
guccilittlepiggy
29 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
violetta
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
absynt