|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (583) Prose (6) Diary (21) Photography (96) Graphics (21) Books (1)
About me Friends (8) | |
15 marca albo coś obok zmierzchu
na niebie
w niebie
kryształowe słońce odbija się
rakieta słów
obcasy biją na alarm
nie ma już w nas dziciństwa
ululane śpi w kołysce
światło
pocięte żaluzjami
buduje ostrokątne cienie
na stole zabawki do pierwszej pomocy
pilot
gazeta
kawa
znów upał
otworzymy luft i zaczniemy rozmawiać
o zmarłym wieczorze
przyjemnie lecz bez "odbija się" i literówa. a i zastanawiam się nad "żaluzjami" bo wyhamowuje rytm.
report
Nastrojowe i niezwykle obrazowe. (zjadłeś "e" w dzieciństwie, smakowało chociaż?) ;-)
report