10 august 2012

poetry

rafa grabiec
rafa grabiec

15 marca albo coś obok zmierzchu

na niebie
w niebie

kryształowe słońce odbija się
rakieta słów
obcasy biją na alarm
nie ma już w nas dziciństwa

ululane śpi w kołysce
światło
pocięte żaluzjami
buduje ostrokątne cienie

na stole zabawki do pierwszej pomocy
pilot
       gazeta
                 kawa
znów upał

otworzymy luft i zaczniemy rozmawiać
o zmarłym wieczorze

Piotr Syn Michała
10 august 2012 at 23:49

przyjemnie lecz bez "odbija się" i literówa. a i zastanawiam się nad "żaluzjami" bo wyhamowuje rytm.

report

Kate
15 august 2012 at 17:35

Nastrojowe i niezwykle obrazowe. (zjadłeś "e" w dzieciństwie, smakowało chociaż?) ;-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register