|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (583) Prose (6) Diary (21) Photography (96) Graphics (21) Books (1)
About me Friends (8) | |
taksówka oświetla nas od północy
wiatr jest zmęczony przez ruskich
pies spogląda ostrożnie spod jednej z nóg od stołu
zimno przychodzi cicho
strach wpada jak mysz w pułapkę
jak to możliwe że słonie w porcelanie czują się jak w domu
tak to
diabła widzą tylko ci co wierzą w boga
podobnie jak miłość dotyka ślepców
pamięć ma tylko sześć liter z których być może zbudujesz ognisko
i zrozumiesz po co robi się maj
"podobnie jak miłość dotyka ślepców " - ale, że tylko ślepców ? :)
report
wszystkiego nie jesteśmy w stanie ogarnąć, pod tym kątem
report
roi się w tym wierszu od "jak" ale wygląda na to, że są zamierzone. To mój kłopot nie Twój, ale co mam począć, że mnie to wyhacza przy czytaniu :( Przynajmniej wywaliłabym "jak" w wersie "podobnie jak miłość dotyka ślepców" :) Zagadał do mnie ten wiersz, bardzo. Szczególnie trafione są, moim zdaniem, dwa ostatnie wersy.
report