|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (583) Prose (6) Diary (21) Photography (96) Graphics (21) Books (1)
About me Friends (8) | |
odkąd zabawa w wojnę rozlała się jak mleko
można powiedzieć że oto koniec młodości
nadszedł wraz z pierwszym krokiem Guliwera
byliśmy kiedyś braćmi spod klatki schodowej
siostrą była krew lejąca się z nosa
za błędy trzeba drogo płacić na ulicy
matki kamienice dawały schronenie
przed burzami w domowym ognisku
ojciec pas dyktował zasady
i pozwalał stać się mężczyzną
odkąd miasto z prochem w tle stało się za ciasne
karabiny naładowane dorosłością
poczuliśmy że wszędzie możemy być Wołodyjowskimi z Sienkiewicza
tonic się rozlało; nic to..
report
Oprócz jednej, małej chyba literówki, to jak zwykle dobry wystrzał poetycki. Lubię takie klimaty.
report