|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (583) Prose (6) Diary (21) Photography (96) Graphics (21) Books (1)
About me Friends (8) | |
wychodzimy ze świąt jak z supermarketu
bogatsi o prezenty ubożsi o dym z ogniska
na skrzyżowaniu nie szukamy policyjnej choinki
w żłóbku leżą zeszłoroczne postanowienia
trzej królowie Kościół Militaria Benzyna
potrzebujemy małych trzęsień ziemi
by wyciągnąć wnioski z kocich poranków
telewizor mówi językiem domokrążców
radio gra przeboje na spacer z babcią
najpierw długie smarowanie chleba margaryną
(masłem smarowała matka bolące kolana)
później killing in the faith
i niech moc będzie z głową w chmurach
niech moc będzie z Tobą ;) a na poważnie przyjemnie się czyta
report
dzięki z głową w lepszym jutrze:)
report
oby było lepsze :)
report
bogatsi - literówka. Liczba mnoga "my" tworzy poczucie wspólności doświadczeń i przeżyć, ale zawsze mam w takich wypadkach wątpliwości, kim są ci "my" i choć wiem, że to głupie, czuję dyskomfort, że ja to nie owi "my".
report
masz rację, często korzystam z "my", ale czytając wiersze innych sformułowanie "my" jest równie często używane i rzeczywiście nie zawsze z "my" potrafię się zaprzyjaźnić
report
...
report
:)
report
nic tak mi się tu nie podoba jak trzęsienia ziemi. rozumiem je :)
report