14 april 2016

poetry

rafa grabiec
rafa grabiec

nie mów

milczenie jak zanurzona w herbacie łyżeczka z cukrem
wędruję po pięciolinii nocnym markiem
zapadam się w gardło morderstwa z ekranu
płyną złe dotyki złe dlaczego złe ponieważ

wiem że wsiadłabyś do tego pociągu nawet dziś
dzieci jak opuszczone stacje obrastają bluszczem
za nami co by nie było jesteśmy mądrzejsi o błędy
kochanie to biała broń w ręku samuraja

teraz słucham nowego Iggy'ego Pop'a
i mam pełne wiersze roboty

obiekcja
14 april 2016 at 20:41

/milczenie jak zanurzona w herbacie łyżeczka/dziś dzieci jak opuszczone stacje obrastają bluszczem /co by nie było jesteśmy mądrzejsi o błędy / - podoba się ;)

report

jeśli tylko
14 april 2016 at 23:03

ostatni wers - tak :)

report

Florian Konrad
14 april 2016 at 23:25

jak się wędruje markiem? puenta dobra

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register