|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (583) Prose (6) Diary (21) Photography (96) Graphics (21) Books (1)
About me Friends (8) | |
z przelotnych rozmów pamiętam tylko te które kończyły się w oparach papierosów i niebezpiecznych oddechów
świat nie jest oryginalny cięgle te same pragnienia
zero jedynkowe czekanie na dżina i szóstkę
każdy poranek to kawa i czysta bielizna
później niech się dzieje i oby nie dotyczyło to nas
reszta sama się ułoży
wciąż mam problem z pakowanie się w sytuacje z którymi nie powinienem mieć nic wspólnego
ale moje fatamorgany nie pozwalają mi się zgubić
wiec biorę wszystko w ciemno
ze snów kiedyś ułożę mapę
trafię do twojego serca szybciej niż strzała
szkoda że nie będziemy młodsi o te kilka nocy
ciekawy wiersz, tylko w drugiej i trzeciej strofie przeszkadza mi cztery "się". Na tyle jest ich dużo, że zdekoncentrowało mnie przy czytaniu. Pozdrawiam
report
cholercia, tylko co tym sięniem zrobić;)) Dzięki Aniu z słowa
report
nie mam pomysłu, bo inaczej od razu bym coś zaproponowała. To jest właśnie taki przypadek, wcale nie rzadki, kiedy forma jest mniej ważna od treści, ale jednak psiakostka niedoskonała
report
jeśli czas pozwoli popracuję nad tekstem
report
Jest szansa na pozbycie się "się" sztuk dwie, ale wymaga to trochę zmian. :)
report
mam problem z korektą, ale jak napisałem wcześniej u Ani w wolnej chwili przeredaguję
report
może zamiast "pakowanie(m) się" dać "wpadaniem".
report
zamiast "te które kończyły się w oparach" dać "te kończone w oparach"
report
Zamiast "reszta sama się ułoży " dać "reszta pójdzie sama" (choć to jednak inaczej) - to kilka nieśmiałych propozycji, może Ci coś podpasuje :) Pozdrawiam
report
przemyślę, dzięki
report