Niedbałym ruchem odsuwasz powracające myśli.
Kreski pośrodku czoła i to niewidzące
spojrzenie mówią tak wiele,
chociaż nie wypowiadasz ani jednego słowa.
Jak dwa bieguny lub dwie twarze księżyca
zbliżamy się do siebie, oddalamy.
Nie umiem odnaleźć drogi w którą miałam się udać.
Nie rozpoznaję miejsc, wszystko jest nieznane.
Próbuję dosięgnąć twego wzroku, nadaremnie.
Przedzieram się przez mgliste okolice, prześwity,
gdzie domy szczerzą rozbite okna, pobrzękują rdzą.
Pusto i cicho. Nie widać horyzontu ani ciebie.
A byłeś wyraźny, rzeczywisty, oddechem
łaskotałeś moją twarz.
Tylko niebo odbija się wrześniową mżawką.
???? stereo?
zgłoś
A dlaczego tak myślisz Smoku? Swoją drogą, nie wiem dlaczego ten wiersz wkleił się dwa razy...
zgłoś
napisałaś o mnie, tylko ja teraz szukam siebie..
zgłoś
nic straconego, może się odnajdziesz?! Czego życzę! Pozdrawiam. :)
zgłoś
a bo księżyc ma te dwie twarze jedną jasną i potarganą drugą ciemną i gładką, gdyby to księżyc ze słoncem miał się spotkać to co innego, albo z ziemią a tak sam ze sobą to trudno
zgłoś
ale to tylko domysły, że ci, co o nich mowa, mają takie właśnie twarze: jasną i ciemną... Miło, że zamyśliłeś się nad wierszem, pozdrawiam. :)
zgłoś
déjà vu..
zgłoś
Pan Czepialski... :):)
zgłoś
Kto? Nikt, czy Alt, E kropko? Bo nie wiem... Miło, że zajrzałaś... Alcie drogi, jak umiesz odgadywać, no, no! I o to właśnie chodziło. :)
zgłoś
(Hm, no i mnie złapałaś w kropkę, Ratienko droga. Zdaje mi się, że do Alta. Bo zdaje mi się, że zdało mi się, że Alt się odniósł do "już widzianego", w dwóch odsłonach powyższego wiersza. No i tak go ciutkę poszturchałam, pozaczepiałam, ale już sama nie wiem, bo może...) No jestem w kropce. e. :)
zgłoś
no bo może, to ja jestem Pani Czepialska... :(
zgłoś
ee, no skąd..
zgłoś
przyniósł chusteczki... :)
zgłoś
pełen plecak..
zgłoś
Choć mgliście i mżawka po raz drugi bardzo dobrze się czyta... Lubię takie oniryczne wiersze:) Pozdrawiam Ratienko:)
zgłoś
Tak wyszło. Bywa, że stan ducha odbija się w wierszach, czasami, albo: "na złość"... :)))
zgłoś
A wierszydło jakieś niespokojne, wrazidlate! Wkleiło się podwójnie... Ma - ka - bra! :)
zgłoś
E tam:) Jeno ciut ekspansywne:)
zgłoś
"bieguny lub dwie tarcze księżyca oddalają się przybliżają" kluczowy moment dla tekstu. Zda się nieruchome obiekty a w ruchu. I widać że tęsknią za sobą pozdrawiam
zgłoś
Jak; dwie twarze, Michał, ale bieguny czasem się przyciągają...:) Skoro widać wyraźnie tę tęsknotę, cóż, nie będę zaprzeczała, bo i tak nic to nie da. A kto z nas nie teskni?! :)
zgłoś
...znajdź największy z możliwych węzłów, powiąż w bukiet wspomnienia....niech rozkwitną teraźniejszością...witaj, Ratuś...:)))
zgłoś
doremi, 24 września 2014 o godzinie 22:16 ładnie Ratienko :)
zgłoś
Aśćka, 25 września 2014 o godzinie 03:09 pobrzękiwać rdzą:) ciekawe:)
zgłoś
hm, to ja napiszę, że całość, ale szczególnie to:)
zgłoś
Pokusiłam się przenieść komentarze, ale odpowiedzi moje, już nie. Dziękuję Aśćka. Wpadaj częściej, pozdrawiam. :)
zgłoś
alt art, 25 września 2014 o godzinie 10:15 onirycznie..
zgłoś
Małgosia i Edek Pospieszni, 25 września 2014 o godzinie 10:19 Ech kreski pośrodku czoła czasem mówią zbyt wiele. Ładnie Ratienko.
zgłoś
...Ratienko, bardzo nastrojowo - o tęsknocie i zagubieniu, a jednak... jest niebo... mżawka nie wieczna na nim - zawsze potrafisz wtrącić słodką szczyptę optymizmu... Pozdrawiam ciepło.:):):)
zgłoś
Czasami pogoda sprawia, że powstają takie właśnie wiersze, Zuzanko. Dziękuję, że zajrzałaś, pozdrawiam cieplutko.
zgłoś
w spacerze do i od - łagodnie z narracją pełną tęsknoty :)
zgłoś
O, witaj Marcel! Tęsknota jest uczuciem dopadającym znienacka, jak miłość czy inne... Ale w tym wierszu pojawiła się zupełnie nieoczekiwanie. Tak wyszło. Pozdrawiam cieplutko. :)
zgłoś
w chwiejności spojrzeń zapisane:)
zgłoś
oj tam, oi tam, wcale spojrzenia się nie chwiały, Jaro. Dziwnie Ci się skojarzyło. Dziękuję, że wpadłeś. :)
zgłoś
nie mówiłem,że było po głębszych:) ale jak mam rozumieć Jak dwa bieguny lub dwie twarze księżyca zbliżamy się do siebie, oddalamy. Nie umiem odnaleźć drogi w którą miałam się udać. Nie rozpoznaję miejsc, wszystko jest nieznane. - to niestatyczny obraz:)
zgłoś
No, taki galimatias, jak to i w życiu bywa Jaro. :) Serdeczności...
zgłoś
oj i nie ma za co:) Pozdrawiam:)
zgłoś
Jakoś wyjątkowo lubię ten wiersz:) Ratienko:)
zgłoś
Witaj Małgosiu, dziewczyno złotowłosa! Miło mi, że polubiłaś ten wiersz. A wiesz, zastanawiam się nad zmianą tytułu, co Ty na to? Dziękuję za czytanie moich wierszy. A wiesz, że często zaglądam do Twego tomiku? Buziaczki serdeczne. :)))
zgłoś
"Jak dwa bieguny lub dwie twarze księżyca zbliżamy się do siebie, oddalamy. Nie umiem odnaleźć drogi w którą miałam się udać." Jesień sprzyja takim "pogubieniom", też tak nieraz mam. Melancholijnie, nastrojowo, bardzo ładny wiersz, ratienko. Pozdrawiam.
zgłoś
Super, że zajrzałaś Kamyczku, dziękuję! :)))
zgłoś
awers, jesienny, rewers
zgłoś
Tak czy owak, miło, że zajrzałeś Drwalu. Pozdrawiam. :)
zgłoś
Ładnie i lirycznie:))Ściskam serdecznie:)) Odezwij się :))))
zgłoś
Witaj Daluś! Miło, że wpadłaś na chwilkę. Odzywałam się, ale... Dobrze, spróbuję jeszcze raz... :)
zgłoś
...szukałam, szukałam...ot. i...poszukiwanie zakończyło się sukcesem..." Tylko niebo odbija się wrześniową mżawką"...ale jest i przyjemne łaskotanie...takiego się nie zapomina...pozdrawiam i przytulam, Ratuś...:)
zgłoś
Dziękuję Veronisiu, że zabłądziłaś do mnie, oj, jak ja to lubię! Też Cię przytulam i ściskam. :))
zgłoś
Ratienko, podpinam i zapraszam :) jeśli tylko chcesz :)
zgłoś
Ależ oczywiście, że chcę! Ale mi zrobiłaś niespodziankę, wzruszyłam się Jeślinko! :) Jestem zaszczycona i to jak?! Cmokam. :)
zgłoś
:)) cieszę się ogromnie :)
zgłoś
przegapiłam Twój wiersz, ratienko, dopiero teraz tu trafiłam, dzięki pocztówce jeśli tylko. I będę Jej za to wdzięczna po wsze czasy, bo czuję się tak, jakbyś napisała wiersz o mnie. Zwłaszcza słowa "Nie rozpoznaję miejsc, wszystko jest nieznane.(...) Przedzieram się przez mgliste okolice, prześwity, gdzie domy szczerzą rozbite okna, pobrzękują rdzą." - wypisz wymaluj to mój codzienny krajobraz po katastrofie. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję Pusto i cicho. Nie widać horyzontu ani ciebie.
zgłoś
Aniu, również jestem JT wdzięczna, że dzięki pocztówce, zajrzalaś do mnie... I, że wiersz spodobał się Tobie. Miło, że zechciałaś go przeczytać, dla mnie to wiele znaczy, wiesz? Buziaki. :)))
zgłoś
Ratienko, księżyc ma dwie twarze, przebiera się w zależności od okoliczności...bo księżyc to taki zawadiaka...łobuziak i z rogala na okrągłą zmienia mu się buzia...:))
zgłoś
wiem Doremi, ale rogale chyba miałam na myśli i tak jakoś wyszło... :)))
zgłoś
spodobał to za mało, ratienko, on mnie trafił prostu w najczulsze miejsce. Nie umiałabym sama wyrazić słowami tak dobrze jak Ty to zrobiłaś, całego kłębka uczuć, do którego koniec nitki gdzieś się zapodział. Pozdrawiam Cię najserdeczniej :)
zgłoś
czasami mi się uda Aniu, dziękuję... I ściskam. :)))
zgłoś
:)
zgłoś
Odczułam to rozedrganie i niepewność. Bardzo ładnie oddałaś uczucia :)))
zgłoś
Dziękuję Piórko! Czasami ogarniają nas różne emocje i trudno wtedy nie pisać... :)
zgłoś
A tu od 23 września jakiś zastój chyba, czy cóś:) nie popędzam jeno żartuję. Przyszłam Ciebie tylko pozdrowić:)
zgłoś
I zastój Małgosiu i cóś, czego nie rozumiem...::)))) Dobrze, że przyszłaś, buziaczki. :)
zgłoś