18 grudnia 2014

poezja

ratienka
ratienka

Dopadły mnie czarne motyle

harcują wokół  mojej głowy wykonując
jakieś dziwne figury
nowoczesny taniec lub fristajl


wyfrunęły ze źrenicy ni stąd ni zowąd
w słoneczny dzień
i buszują w otwartej przestrzeni


grając na nosie zdziwieniu drażnią myśli 
przyzwyczajone do tęczowej barwy 


nie przerażają kolorem wiem że odlecą
kiedy przyjdzie pora na sen

alt art
18 grudnia 2014 o 18:09

siedem nieszczęść, rozsypały się perły, co miałem przed wieprze..

zgłoś

ratienka
18 grudnia 2014 o 18:14

O, masz! Zupełnie jak u mnie... :))))) Dziękuję Alt za poczytanie. Wszystkiego dobrego w święta BN-a.

zgłoś

alt art
18 grudnia 2014 o 18:46

spełnionych świąt, Ratienko..

zgłoś

ratienka
18 grudnia 2014 o 19:05

Dziękuję Alt i Tobie... ;)))

zgłoś

Też mnie dopadły Ratienko, ale się nie daję, wzięłam się za świąteczne porządki, więc siłą rzeczy mniej myślę i powoli odlatują:) Życzę żeby jak najszybciej nabrały kolorów najlepiej podczas tego fristaila. Zostawiam buziaczki:)

zgłoś

ratienka
18 grudnia 2014 o 19:04

Ale nie były to motyle smutku, czy beznadziei, po prostu pojawiły się po... zabiegu oka.. .:)))) Małgosiu... Tak mi się jakoś napisało, pół żartem, pół serio... B uziaki...;)

zgłoś

Hania
18 grudnia 2014 o 19:08

A może to te motyle, co kolory zmieniają ...mogą niedługo stać się tęczowe:)

zgłoś

ratienka
18 grudnia 2014 o 19:14

Wiesz Haniu, a może to były te, co pomyliły wieczór z dniem, ubrane w wieczorowy strój?! I roztańczyły się, że trudno było je zatrzymać, złapać... ;)) Ale już ich nie ma, pewnie przyszła pora na sen. :))))))) Buziaki Haniu.

zgłoś

Hania
18 grudnia 2014 o 19:16

a możliwe , możliwe Ratienko:) najważniejsze, że stały się natchnieniem:)

zgłoś

ratienka
18 grudnia 2014 o 19:22

:)))))))Buziaki.

zgłoś

Miladora
18 grudnia 2014 o 19:31

No, czasem dopadają, Rati. :) A może by tak je trochę poszeregować? ;) - "wokół mojej głowy harcują wykonując" - harcują wokół mojej głowy wykonując - bez inwersji brzmi lepiej. No i - "fristail" - dałabym - fristajl - bo jak spolszczać, to raczej tak jak koktajl. :) - "ze źrenicy oka" - źrenica jest tylko w oku, więc to zbędne dopowiedzenie. ;) - "na motyli sen" - a nie wystarczyłoby tylko "na sen"? Żeby nie było za dużo tych motyli. :) Ale w sumie całkiem ciekawie. :)

zgłoś

ratienka
20 grudnia 2014 o 15:59

Oj, Mila, jak dobrze, że zajrzałaś! Czasem nawet się nie zastanowię, piszę i... wklejam... Dziękuję za uwagi, zawsze chętnie je przyjmuję. Radosnych Świąt i szczęścia w Nowym Roku, Miluś! Pozdrawiam cieplutko. ;))))

zgłoś

jeśli tylko
18 grudnia 2014 o 22:17

Ratienko, w ramach świątecznych porządków umyjesz te motyle i znów będą tęczowe :)) a oko stopniowo Ci w tym pomoże :)) najlepszych i najzdrowszych :)))

zgłoś

ratienka
20 grudnia 2014 o 16:03

Fiu, fiu, nawet nie zdążyłam złapać, odfrunęly sobie :)) Pewnie przestraszyły się zmiany koloru...:))))) Jeślinko, Tobie też: najwspanialszych, tęczowych i szczęśliwych. A w Nowym Roku, spełnienia marzeń.;)))))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
18 grudnia 2014 o 22:42

skojarzyło mi się z problemami okulistycznymi (czarne plamki, tzw. męty), ale chyba dlatego, że hipochondryczka ze mnie :) A może właśnie taki był zamysł Autorki? Warto zmienić pierwszy wers :) Poza tym - fajny wiersz :) Miłej nocki!

zgłoś

ratienka
20 grudnia 2014 o 16:08

Dobrze Ci się skojarzyło Basonóżko, miałaś dobrego nosa! I taki był mój zamiar, co do tych niby... motyli... Magicznych Świąt BN., dużo radości i spełnienia zamierzeń w Nowym Roku! :))

zgłoś

Wieśniak M
19 grudnia 2014 o 23:22

patrzysz na nie pod słońce wtedy wszystkie są czarne :)))

zgłoś

ratienka
20 grudnia 2014 o 16:10

Pewnie tak Wieś, wszędzie było ich pełno, ale teraz... spokój! Cudownych , rodzinnych Świąt Wieśku i dużo zdrowia w Nowym i szczęścia. ;)))

zgłoś

Bazyliszek
20 grudnia 2014 o 22:31

lobuzie ty moj, freestyle:)))a reszta to mysli, tez je mam ratienko, buziak:))

zgłoś

ratienka
21 grudnia 2014 o 21:21

Mówię Ci, Smoku, tańczyły obłędnie! Prawdziwy fristajl... Zdrowych, pogodnych Świąt i wszystkiego naj, najlepszego w nadchodzącym, Nowym Roku, a najwięcej zdrowia! I mocno ściskam. :)

zgłoś

zuzanna809
22 grudnia 2014 o 23:41

...Ratienko... hmmm... czasami lepiej z tym nowoczesnym tańcem... niż jasnym spojrzeniem na...rzeczywistość....:):):)

zgłoś

ratienka
1 stycznia 2015 o 19:13

Jeśli się ten taniec rozumie Zuziu, to tak, a jeśli nie, to dalej wszystko jest niezrozumiałe... Wszystkiego dobrego na 2015 rok!

zgłoś

zuzanna809
13 stycznia 2015 o 19:05

... pięknego roku i zdrówka, Ratienko!*

zgłoś

ApisTaur
1 stycznia 2015 o 18:39

aksamit skrzydeł / trzepot słów / wybija równo myśli z glowy / może ulecą kiedyś znów / lecz któż z nas na to jest gotowy?//:-)

zgłoś

ratienka
1 stycznia 2015 o 18:47

Ty Apisku na pewno jesteś! Sypią Ci się wiersze, jak z rękawa... Wszystkiego najlepszego a najwięcej zdrowia! pozdrawiam. :))

zgłoś

Honoratko wszystkiego naj z okazji Nowego Roku i aby ten 2015 obfitował w jak najwięcej dobrych chwil.

zgłoś

ratienka
1 stycznia 2015 o 19:38

Małgosiu! Wysłałam Ci życzenia pocztą, doszły?Dziękuję, Tobie też Kochana!

zgłoś

Kochana Ratienko, ale na jaką pocztę na tę tutaj, czy na mailową, bo na trumlową nie doszły:) a na mailowej jeszcze nie byłam:) ale całuję Cię mocno i zdrówka przede wszystkim życzę:)

zgłoś

ratienka
1 stycznia 2015 o 21:10

mailową oczywiście Małgosiu, mam nadzieję, że doszły? :)

zgłoś

mua
1 stycznia 2015 o 19:56

czerne myśli odbite wracają

zgłoś

ratienka
1 stycznia 2015 o 21:12

wszystko co złe powraca odbite, ale i dobro także Muanku. Jak najmniej smutku, dużo radości w tym roku 2015! :))

zgłoś

mua
1 stycznia 2015 o 21:18

już się cieszę ;)))) ( dzięki i wzajemnie ) ;)))

zgłoś

Ania Ostrowska
1 stycznia 2015 o 21:35

dopadły mnie/ czarne motyle odlecą/ kiedy przyjdzie pora/ na sen - wybacz ratienko, wykroiła mi się z Twojego wiersza taka miniatura :) wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

zgłoś

ratienka
1 stycznia 2015 o 21:39

A jaka zgrabna?! Dobry pomysł, nie mam czego wybaczać Aniu, każdy tworzy, jak potrafi. Buziaki... Mnie się jakoś rozciągają słowa.. .:) Pomyślę...

zgłoś

Ania Ostrowska
1 stycznia 2015 o 21:42

:)

zgłoś

marjela.flow
2 stycznia 2015 o 20:41

ładne motyle, lekko się czyta

zgłoś

ratienka
2 stycznia 2015 o 20:46

Dziękuję, tak jakoś wyszło... :)))

zgłoś

Evelinea Erato
2 stycznia 2015 o 21:41

Niech czarne motyle kolorem mienić się zaczną.. :) Ciekawy utwór! :)

zgłoś

ratienka
3 stycznia 2015 o 14:30

Akurat odleciały, a przyjdzie pora i na kolorowe, dziękuję Ewelineo... :)

zgłoś

zuzanna809
3 stycznia 2015 o 03:44

A tam - prześpijmy się i wszystko i,,,będzie dobrze....:):):)

zgłoś

ratienka
3 stycznia 2015 o 14:31

:) Skoro tak mówisz Zuziu... :))

zgłoś

Ewa
7 stycznia 2015 o 05:16

Życie wśród tęczowych sprawia, ze te czarne ledwie się zauważa :) Wszystkiego dobrego Ratienko w nowym roku :)

zgłoś

ratienka
9 stycznia 2015 o 17:23

I Tobie, Ewo, samych radości i spełnienia pragnień. :) Oczywiście, masz rację! One tylko na chwilę potańczyły i... zniknęły... ;)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
23 stycznia 2015 o 18:15

...Ratuś, zwołaj kruki wrony i nakarm czarnymi motylami...a potem śnij kolorowo...:)))...sen jest jest w takich razach najlepszym lekarstwem:))).

zgłoś

ratienka
26 stycznia 2015 o 21:51

Motyle zniknęły Veronisiu tak nagle, jak się pojawiły... I wszystko jest w porządku. A jeśli chodzi o sen, o tak, lubię spać i śnić piękne sny... Ściskam serdecznie. ;)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się