harcują wokół mojej głowy wykonując
jakieś dziwne figury
nowoczesny taniec lub fristajl
wyfrunęły ze źrenicy ni stąd ni zowąd
w słoneczny dzień
i buszują w otwartej przestrzeni
grając na nosie zdziwieniu drażnią myśli
przyzwyczajone do tęczowej barwy
nie przerażają kolorem wiem że odlecą
kiedy przyjdzie pora na sen
siedem nieszczęść, rozsypały się perły, co miałem przed wieprze..
zgłoś
O, masz! Zupełnie jak u mnie... :))))) Dziękuję Alt za poczytanie. Wszystkiego dobrego w święta BN-a.
zgłoś
spełnionych świąt, Ratienko..
zgłoś
Dziękuję Alt i Tobie... ;)))
zgłoś
Też mnie dopadły Ratienko, ale się nie daję, wzięłam się za świąteczne porządki, więc siłą rzeczy mniej myślę i powoli odlatują:) Życzę żeby jak najszybciej nabrały kolorów najlepiej podczas tego fristaila. Zostawiam buziaczki:)
zgłoś
Ale nie były to motyle smutku, czy beznadziei, po prostu pojawiły się po... zabiegu oka.. .:)))) Małgosiu... Tak mi się jakoś napisało, pół żartem, pół serio... B uziaki...;)
zgłoś
A może to te motyle, co kolory zmieniają ...mogą niedługo stać się tęczowe:)
zgłoś
Wiesz Haniu, a może to były te, co pomyliły wieczór z dniem, ubrane w wieczorowy strój?! I roztańczyły się, że trudno było je zatrzymać, złapać... ;)) Ale już ich nie ma, pewnie przyszła pora na sen. :))))))) Buziaki Haniu.
zgłoś
a możliwe , możliwe Ratienko:) najważniejsze, że stały się natchnieniem:)
zgłoś
:)))))))Buziaki.
zgłoś
No, czasem dopadają, Rati. :) A może by tak je trochę poszeregować? ;) - "wokół mojej głowy harcują wykonując" - harcują wokół mojej głowy wykonując - bez inwersji brzmi lepiej. No i - "fristail" - dałabym - fristajl - bo jak spolszczać, to raczej tak jak koktajl. :) - "ze źrenicy oka" - źrenica jest tylko w oku, więc to zbędne dopowiedzenie. ;) - "na motyli sen" - a nie wystarczyłoby tylko "na sen"? Żeby nie było za dużo tych motyli. :) Ale w sumie całkiem ciekawie. :)
zgłoś
Oj, Mila, jak dobrze, że zajrzałaś! Czasem nawet się nie zastanowię, piszę i... wklejam... Dziękuję za uwagi, zawsze chętnie je przyjmuję. Radosnych Świąt i szczęścia w Nowym Roku, Miluś! Pozdrawiam cieplutko. ;))))
zgłoś
Ratienko, w ramach świątecznych porządków umyjesz te motyle i znów będą tęczowe :)) a oko stopniowo Ci w tym pomoże :)) najlepszych i najzdrowszych :)))
zgłoś
Fiu, fiu, nawet nie zdążyłam złapać, odfrunęly sobie :)) Pewnie przestraszyły się zmiany koloru...:))))) Jeślinko, Tobie też: najwspanialszych, tęczowych i szczęśliwych. A w Nowym Roku, spełnienia marzeń.;)))))
zgłoś
skojarzyło mi się z problemami okulistycznymi (czarne plamki, tzw. męty), ale chyba dlatego, że hipochondryczka ze mnie :) A może właśnie taki był zamysł Autorki? Warto zmienić pierwszy wers :) Poza tym - fajny wiersz :) Miłej nocki!
zgłoś
Dobrze Ci się skojarzyło Basonóżko, miałaś dobrego nosa! I taki był mój zamiar, co do tych niby... motyli... Magicznych Świąt BN., dużo radości i spełnienia zamierzeń w Nowym Roku! :))
zgłoś
patrzysz na nie pod słońce wtedy wszystkie są czarne :)))
zgłoś
Pewnie tak Wieś, wszędzie było ich pełno, ale teraz... spokój! Cudownych , rodzinnych Świąt Wieśku i dużo zdrowia w Nowym i szczęścia. ;)))
zgłoś
lobuzie ty moj, freestyle:)))a reszta to mysli, tez je mam ratienko, buziak:))
zgłoś
Mówię Ci, Smoku, tańczyły obłędnie! Prawdziwy fristajl... Zdrowych, pogodnych Świąt i wszystkiego naj, najlepszego w nadchodzącym, Nowym Roku, a najwięcej zdrowia! I mocno ściskam. :)
zgłoś
...Ratienko... hmmm... czasami lepiej z tym nowoczesnym tańcem... niż jasnym spojrzeniem na...rzeczywistość....:):):)
zgłoś
Jeśli się ten taniec rozumie Zuziu, to tak, a jeśli nie, to dalej wszystko jest niezrozumiałe... Wszystkiego dobrego na 2015 rok!
zgłoś
... pięknego roku i zdrówka, Ratienko!*
zgłoś
aksamit skrzydeł / trzepot słów / wybija równo myśli z glowy / może ulecą kiedyś znów / lecz któż z nas na to jest gotowy?//:-)
zgłoś
Ty Apisku na pewno jesteś! Sypią Ci się wiersze, jak z rękawa... Wszystkiego najlepszego a najwięcej zdrowia! pozdrawiam. :))
zgłoś
Honoratko wszystkiego naj z okazji Nowego Roku i aby ten 2015 obfitował w jak najwięcej dobrych chwil.
zgłoś
Małgosiu! Wysłałam Ci życzenia pocztą, doszły?Dziękuję, Tobie też Kochana!
zgłoś
Kochana Ratienko, ale na jaką pocztę na tę tutaj, czy na mailową, bo na trumlową nie doszły:) a na mailowej jeszcze nie byłam:) ale całuję Cię mocno i zdrówka przede wszystkim życzę:)
zgłoś
mailową oczywiście Małgosiu, mam nadzieję, że doszły? :)
zgłoś
czerne myśli odbite wracają
zgłoś
wszystko co złe powraca odbite, ale i dobro także Muanku. Jak najmniej smutku, dużo radości w tym roku 2015! :))
zgłoś
już się cieszę ;)))) ( dzięki i wzajemnie ) ;)))
zgłoś
dopadły mnie/ czarne motyle odlecą/ kiedy przyjdzie pora/ na sen - wybacz ratienko, wykroiła mi się z Twojego wiersza taka miniatura :) wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
zgłoś
A jaka zgrabna?! Dobry pomysł, nie mam czego wybaczać Aniu, każdy tworzy, jak potrafi. Buziaki... Mnie się jakoś rozciągają słowa.. .:) Pomyślę...
zgłoś
:)
zgłoś
ładne motyle, lekko się czyta
zgłoś
Dziękuję, tak jakoś wyszło... :)))
zgłoś
Niech czarne motyle kolorem mienić się zaczną.. :) Ciekawy utwór! :)
zgłoś
Akurat odleciały, a przyjdzie pora i na kolorowe, dziękuję Ewelineo... :)
zgłoś
A tam - prześpijmy się i wszystko i,,,będzie dobrze....:):):)
zgłoś
:) Skoro tak mówisz Zuziu... :))
zgłoś
Życie wśród tęczowych sprawia, ze te czarne ledwie się zauważa :) Wszystkiego dobrego Ratienko w nowym roku :)
zgłoś
I Tobie, Ewo, samych radości i spełnienia pragnień. :) Oczywiście, masz rację! One tylko na chwilę potańczyły i... zniknęły... ;)))
zgłoś
...Ratuś, zwołaj kruki wrony i nakarm czarnymi motylami...a potem śnij kolorowo...:)))...sen jest jest w takich razach najlepszym lekarstwem:))).
zgłoś
Motyle zniknęły Veronisiu tak nagle, jak się pojawiły... I wszystko jest w porządku. A jeśli chodzi o sen, o tak, lubię spać i śnić piękne sny... Ściskam serdecznie. ;)))
zgłoś