ratienka
WSZYSTKIE PRACE Poezja (153)
O autorze Znajomi (69)

18 grudnia 2014

poezja

ratienka
ratienka

Dopadły mnie czarne motyle

harcują wokół  mojej głowy wykonując
jakieś dziwne figury
nowoczesny taniec lub fristajl


wyfrunęły ze źrenicy ni stąd ni zowąd
w słoneczny dzień
i buszują w otwartej przestrzeni


grając na nosie zdziwieniu drażnią myśli 
przyzwyczajone do tęczowej barwy 


nie przerażają kolorem wiem że odlecą
kiedy przyjdzie pora na sen

alt art
18 grudnia 2014 o 18:09

siedem nieszczęść, rozsypały się perły, co miałem przed wieprze..

zgłoś

ratienka
18 grudnia 2014 o 18:14

O, masz! Zupełnie jak u mnie... :))))) Dziękuję Alt za poczytanie. Wszystkiego dobrego w święta BN-a.

zgłoś

alt art
18 grudnia 2014 o 18:46

spełnionych świąt, Ratienko..

zgłoś

ratienka
18 grudnia 2014 o 19:05

Dziękuję Alt i Tobie... ;)))

zgłoś

Też mnie dopadły Ratienko, ale się nie daję, wzięłam się za świąteczne porządki, więc siłą rzeczy mniej myślę i powoli odlatują:) Życzę żeby jak najszybciej nabrały kolorów najlepiej podczas tego fristaila. Zostawiam buziaczki:)

zgłoś

ratienka
18 grudnia 2014 o 19:04

Ale nie były to motyle smutku, czy beznadziei, po prostu pojawiły się po... zabiegu oka.. .:)))) Małgosiu... Tak mi się jakoś napisało, pół żartem, pół serio... B uziaki...;)

zgłoś

Hania
18 grudnia 2014 o 19:08

A może to te motyle, co kolory zmieniają ...mogą niedługo stać się tęczowe:)

zgłoś

ratienka
18 grudnia 2014 o 19:14

Wiesz Haniu, a może to były te, co pomyliły wieczór z dniem, ubrane w wieczorowy strój?! I roztańczyły się, że trudno było je zatrzymać, złapać... ;)) Ale już ich nie ma, pewnie przyszła pora na sen. :))))))) Buziaki Haniu.

zgłoś

Hania
18 grudnia 2014 o 19:16

a możliwe , możliwe Ratienko:) najważniejsze, że stały się natchnieniem:)

zgłoś

ratienka
18 grudnia 2014 o 19:22

:)))))))Buziaki.

zgłoś

Miladora
18 grudnia 2014 o 19:31

No, czasem dopadają, Rati. :) A może by tak je trochę poszeregować? ;) - "wokół mojej głowy harcują wykonując" - harcują wokół mojej głowy wykonując - bez inwersji brzmi lepiej. No i - "fristail" - dałabym - fristajl - bo jak spolszczać, to raczej tak jak koktajl. :) - "ze źrenicy oka" - źrenica jest tylko w oku, więc to zbędne dopowiedzenie. ;) - "na motyli sen" - a nie wystarczyłoby tylko "na sen"? Żeby nie było za dużo tych motyli. :) Ale w sumie całkiem ciekawie. :)

zgłoś

ratienka
20 grudnia 2014 o 15:59

Oj, Mila, jak dobrze, że zajrzałaś! Czasem nawet się nie zastanowię, piszę i... wklejam... Dziękuję za uwagi, zawsze chętnie je przyjmuję. Radosnych Świąt i szczęścia w Nowym Roku, Miluś! Pozdrawiam cieplutko. ;))))

zgłoś

jeśli tylko
18 grudnia 2014 o 22:17

Ratienko, w ramach świątecznych porządków umyjesz te motyle i znów będą tęczowe :)) a oko stopniowo Ci w tym pomoże :)) najlepszych i najzdrowszych :)))

zgłoś

ratienka
20 grudnia 2014 o 16:03

Fiu, fiu, nawet nie zdążyłam złapać, odfrunęly sobie :)) Pewnie przestraszyły się zmiany koloru...:))))) Jeślinko, Tobie też: najwspanialszych, tęczowych i szczęśliwych. A w Nowym Roku, spełnienia marzeń.;)))))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
18 grudnia 2014 o 22:42

skojarzyło mi się z problemami okulistycznymi (czarne plamki, tzw. męty), ale chyba dlatego, że hipochondryczka ze mnie :) A może właśnie taki był zamysł Autorki? Warto zmienić pierwszy wers :) Poza tym - fajny wiersz :) Miłej nocki!

zgłoś

ratienka
20 grudnia 2014 o 16:08

Dobrze Ci się skojarzyło Basonóżko, miałaś dobrego nosa! I taki był mój zamiar, co do tych niby... motyli... Magicznych Świąt BN., dużo radości i spełnienia zamierzeń w Nowym Roku! :))

zgłoś

Wieśniak M
19 grudnia 2014 o 23:22

patrzysz na nie pod słońce wtedy wszystkie są czarne :)))

zgłoś

ratienka
20 grudnia 2014 o 16:10

Pewnie tak Wieś, wszędzie było ich pełno, ale teraz... spokój! Cudownych , rodzinnych Świąt Wieśku i dużo zdrowia w Nowym i szczęścia. ;)))

zgłoś

Bazyliszek
20 grudnia 2014 o 22:31

lobuzie ty moj, freestyle:)))a reszta to mysli, tez je mam ratienko, buziak:))

zgłoś

ratienka
21 grudnia 2014 o 21:21

Mówię Ci, Smoku, tańczyły obłędnie! Prawdziwy fristajl... Zdrowych, pogodnych Świąt i wszystkiego naj, najlepszego w nadchodzącym, Nowym Roku, a najwięcej zdrowia! I mocno ściskam. :)

zgłoś

zuzanna809
22 grudnia 2014 o 23:41

...Ratienko... hmmm... czasami lepiej z tym nowoczesnym tańcem... niż jasnym spojrzeniem na...rzeczywistość....:):):)

zgłoś

ratienka
1 stycznia 2015 o 19:13

Jeśli się ten taniec rozumie Zuziu, to tak, a jeśli nie, to dalej wszystko jest niezrozumiałe... Wszystkiego dobrego na 2015 rok!

zgłoś

zuzanna809
13 stycznia 2015 o 19:05

... pięknego roku i zdrówka, Ratienko!*

zgłoś

ApisTaur
1 stycznia 2015 o 18:39

aksamit skrzydeł / trzepot słów / wybija równo myśli z glowy / może ulecą kiedyś znów / lecz któż z nas na to jest gotowy?//:-)

zgłoś

ratienka
1 stycznia 2015 o 18:47

Ty Apisku na pewno jesteś! Sypią Ci się wiersze, jak z rękawa... Wszystkiego najlepszego a najwięcej zdrowia! pozdrawiam. :))

zgłoś

Honoratko wszystkiego naj z okazji Nowego Roku i aby ten 2015 obfitował w jak najwięcej dobrych chwil.

zgłoś

ratienka
1 stycznia 2015 o 19:38

Małgosiu! Wysłałam Ci życzenia pocztą, doszły?Dziękuję, Tobie też Kochana!

zgłoś

Kochana Ratienko, ale na jaką pocztę na tę tutaj, czy na mailową, bo na trumlową nie doszły:) a na mailowej jeszcze nie byłam:) ale całuję Cię mocno i zdrówka przede wszystkim życzę:)

zgłoś

ratienka
1 stycznia 2015 o 21:10

mailową oczywiście Małgosiu, mam nadzieję, że doszły? :)

zgłoś

mua
1 stycznia 2015 o 19:56

czerne myśli odbite wracają

zgłoś

ratienka
1 stycznia 2015 o 21:12

wszystko co złe powraca odbite, ale i dobro także Muanku. Jak najmniej smutku, dużo radości w tym roku 2015! :))

zgłoś

mua
1 stycznia 2015 o 21:18

już się cieszę ;)))) ( dzięki i wzajemnie ) ;)))

zgłoś

Ania Ostrowska
1 stycznia 2015 o 21:35

dopadły mnie/ czarne motyle odlecą/ kiedy przyjdzie pora/ na sen - wybacz ratienko, wykroiła mi się z Twojego wiersza taka miniatura :) wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

zgłoś

ratienka
1 stycznia 2015 o 21:39

A jaka zgrabna?! Dobry pomysł, nie mam czego wybaczać Aniu, każdy tworzy, jak potrafi. Buziaki... Mnie się jakoś rozciągają słowa.. .:) Pomyślę...

zgłoś

Ania Ostrowska
1 stycznia 2015 o 21:42

:)

zgłoś

marjela.flow
2 stycznia 2015 o 20:41

ładne motyle, lekko się czyta

zgłoś

ratienka
2 stycznia 2015 o 20:46

Dziękuję, tak jakoś wyszło... :)))

zgłoś

Evelinea Erato
2 stycznia 2015 o 21:41

Niech czarne motyle kolorem mienić się zaczną.. :) Ciekawy utwór! :)

zgłoś

ratienka
3 stycznia 2015 o 14:30

Akurat odleciały, a przyjdzie pora i na kolorowe, dziękuję Ewelineo... :)

zgłoś

zuzanna809
3 stycznia 2015 o 03:44

A tam - prześpijmy się i wszystko i,,,będzie dobrze....:):):)

zgłoś

ratienka
3 stycznia 2015 o 14:31

:) Skoro tak mówisz Zuziu... :))

zgłoś

Ewa
7 stycznia 2015 o 05:16

Życie wśród tęczowych sprawia, ze te czarne ledwie się zauważa :) Wszystkiego dobrego Ratienko w nowym roku :)

zgłoś

ratienka
9 stycznia 2015 o 17:23

I Tobie, Ewo, samych radości i spełnienia pragnień. :) Oczywiście, masz rację! One tylko na chwilę potańczyły i... zniknęły... ;)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
23 stycznia 2015 o 18:15

...Ratuś, zwołaj kruki wrony i nakarm czarnymi motylami...a potem śnij kolorowo...:)))...sen jest jest w takich razach najlepszym lekarstwem:))).

zgłoś

ratienka
26 stycznia 2015 o 21:51

Motyle zniknęły Veronisiu tak nagle, jak się pojawiły... I wszystko jest w porządku. A jeśli chodzi o sen, o tak, lubię spać i śnić piękne sny... Ściskam serdecznie. ;)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się