głupieję owinięta samotnością
chwile dotknięte pamięcią
uwierają
jakbym godzinami klęczała
na grochu
nie pamiętam momentu
wstania
twoje imię faluje na firankach
a wszystko co było
rozmywa się z dniami
przeciekającymi przez palce
otwieram co dzień drzwi
ale zamiast ciebie
pustka
nie naszej jesieni
wrzesień 2015r.
w oczekiwaniu uchylałem zakładkę od listownika byś mogła słyszeć jak bardzo czekam :)
zgłoś
piękny wiersz o tęsknocie. Dobrze, ze wróciłaś, Ratienko :)
zgłoś
Taak?! Niestety, nie słyszałam. :( Dziękuję Damianku za odwiedziny, baaaaaardzooooooo! :)
zgłoś
Ano, wróciłam, ale jeszcze nie wiem na jak długo, wena mnie opuściła, więc... Ale wpadam czasami, czytam, oglądam. Dziękuję Jeślinko, że przeczytałaś mój wiersz, buziaczki serdeczne!
zgłoś
:))
zgłoś
Piękny wiersz Ratienko:) Pozdrawiam serdecznie:)
zgłoś
Dziękuję Małgosiu, ale nie tylko o zachwyty mi chodzi... Pozdrawiam najserdeczniej, buziaki.:)
zgłoś
... piękne metafory podkreślają spokój i pogodzenie z bolesnym rozstaniem, co przemawia i wzrusza najbardziej...Wszyscy jesteśmy lub będziemy skazani na takie rozstanie, chyba że sami odejdziemy...I na pewno jest to jedno z najboleśniejszych doświadczeń...tym bardziej, że z biegiem lat...rozstań przybywa. Takie kruche i niepewne jest nasze życie. Dobrze jest umieć być z samym sobą -choć i wtedy tęsknota doskwiera, a bliscy wchodzą jak dawniej...w wyobraźni...Może dlatego, że tak naprawdę - zawsze są blisko - tylko trochę inaczej...Jak w kolędzie:"daj nam wiarę, że tak ma być / że nie trzeba żałować przyjaciół / że odeszli po to, by żyć / i są z nami, choć w innej postaci."....Ściskam, Ratienko!:)
zgłoś
połknąłem każdy łuczek Twojego 'wokabla' . Polałaś letnim winem cudownie, Zuzanno :)
zgłoś
Och, Zuziu, poruszyłaś strunę wspomnień. Jutro jest rocznica śmierci Michała Wodeckiego... Rozmawiałam z jego żoną, coż, trzeba dalej żyć. Wszystko to, poruszyłaś w komentarzu, dziękuję! I mocno Cię ściskam.;)
zgłoś
wiersz przepełniony smutkiem i łagodnie zakończony, bardzo mi się podoba :)
zgłoś
Dziękuję Ewo, że zajrzałaś do mnie. ;)
zgłoś