11 lipca 2014

poezja

ratienka
ratienka

Kolorowe wizje

w środku nocy między ciszą
a śpiącymi ścianami zapach
kawy eksploduje 
 
co powoduje nagły zwrot myślenia
 
wracam do ciebie nie po to
by wchodzić w rany
 
bez odwracania kota ogonem
składania ust w sztuczne uśmiechy
wywracania oczami
 
chcę otworzyć kluczem wiolinowym
krużganki twoich myśli
 
 
lipiec 2014

Bazyliszek
12 lipca 2014 o 00:52

to wlasnie to, co ja dzisiaj potrzebuje, babo, kobieto, dziewczynko:)))))

zgłoś

ratienka
12 lipca 2014 o 19:43

Myślę, że chodzi Ci o kawę Bazyliszku?! Proszę bardzo, mówisz, masz! Tylko jaką lubisz, oto jest pytanie... :))))))

zgłoś

Jerzy Woliński
12 lipca 2014 o 07:34

nastrojowy wieczór :)

zgłoś

ratienka
12 lipca 2014 o 19:45

Czy ja wiem?! :)))) )Dziękuję, że zajrzałeś Jurku.

zgłoś

mua
12 lipca 2014 o 09:43

ponoć Amerykanie mają sposób na sledzenie mysli obywateli

zgłoś

ratienka
12 lipca 2014 o 19:43

Wszystko możłiwe Muanku, czego ludzie nie wymyślą?! :)) Strach się bać...

zgłoś

jeśli tylko
12 lipca 2014 o 11:01

Hej, Rati, pozdrawiam znad kawy :) tak, chciałoby się zrozumieć pewne sprawy, wracają nawet nieproszone..

zgłoś

ratienka
12 lipca 2014 o 19:47

Witaj JT. Masz całkowitą rację, cóż... Miło, że zawitałaś u mnie. Dziękuję!

zgłoś

jeśli tylko
12 lipca 2014 o 21:21

:))

zgłoś

zuzanna809
13 lipca 2014 o 01:51

...Świetne przesłanie... jakże trudne.. nawet dla psychologów, terapeutów, psychiatrów... I dla nas - zwykłych ludzi.... Krużganki ludzkich myśli tak często są niepojęte....Pozdrawiam.

zgłoś

ratienka
13 lipca 2014 o 20:47

Oczywiście Zuzanko! A zagubić się w takich krużgankach... to dopiero problem. Pozdrawiam cieplutko. :)

zgłoś

zuzanna809
13 lipca 2014 o 21:37

... łatwiej byłoby nam z "kluczem wiolinowym"..., ale jak go znaleźć, nawet dla tych własnych....:)

zgłoś

ratienka
13 lipca 2014 o 21:45

O, masz! Znowu mi nabiłaś tzw., "ćwieka"! :)

zgłoś

zuzanna809
13 lipca 2014 o 21:51

:-) -) -)

zgłoś

ratienka
13 lipca 2014 o 21:53

:))))

zgłoś

Marta M.
14 lipca 2014 o 21:32

zatrzymało mnie...pozdrawiam :)

zgłoś

ratienka
14 lipca 2014 o 21:45

Miło, że się zatrzymałaś, dziękuję! :)

zgłoś

Ania Ostrowska
15 lipca 2014 o 06:12

bardzo aromatyczny wiersz :) tylko pomyślałabym jeszcze nad rozdrapywaniem ran, bo to określenie jest już okropnie wyświechtane. Pozdrawiam ratienko :)

zgłoś

ratienka
16 lipca 2014 o 21:28

Dziękuję Aniu za wgląd w ten wiersz. Pomyślałam jak radziłaś i myślę, że tak może zostać... Pozdrawiam serdecznie. :)

zgłoś

M.S.
21 lipca 2014 o 14:08

Podziałało na moje zmysły - czułam zapach kawy... albo po prostu tak bardzo mi się jej chce :)

zgłoś

ratienka
22 lipca 2014 o 21:36

Witaj Misho! Kawa tak właśnie działa na zmysły... Miło, że wpadłaś, dziękuję i pozdrawiam gorąco, wszak lato dostarcza nam go z każdym dniem. :)))))

zgłoś

M.S.
5 sierpnia 2014 o 14:43

Od tamtej pory u mnie nie mniej gorąco... tylko kawę pozostało mi wąchać :)

zgłoś

ratienka
5 sierpnia 2014 o 21:20

Wąchać kawę można o każdej porze, a co do gorąca, cóż, lato... Serdeczności Misho! :)

zgłoś

M.S.
6 sierpnia 2014 o 12:55

Ależ nie narzekam, toż lato :))) pierwsze takie upalne od lat :)

zgłoś

ratienka
8 sierpnia 2014 o 21:22

Nooooo, ale daje 'popalić"... :)

zgłoś

M.S.
8 sierpnia 2014 o 22:26

Gdybym leżała plackiem to by dopiero popaliło haha

zgłoś

jeśli tylko
8 sierpnia 2014 o 22:28

im goręcej tym mniej jestem opalona (bo uciekam :)

zgłoś

M.S.
8 sierpnia 2014 o 22:37

Ja niestety jestem... a tylko raz, w czerwcu zapomniałam filtrem się posmarować jak wyszłam do ogrodu :) teraz robię to samo co Ty, unikam :)

zgłoś

Emma B.
24 lipca 2014 o 18:43

dobrze się czytało i ten klucz wiolinowy na końcu

zgłoś

ratienka
24 lipca 2014 o 18:46

O, jak miło Cię znowu gościć Emmo! Pozdrawiam. :)

zgłoś

ApisTaur
8 sierpnia 2014 o 21:23

no to ja idę zaparzać / nie zalewam //;)

zgłoś

ratienka
8 sierpnia 2014 o 22:34

Nie zalewaj... :)))))))))

zgłoś

Michał Wodecki
7 września 2014 o 10:04

kobiety bezwolnie wchodzą w rany:)

zgłoś

ratienka
9 września 2014 o 19:45

Takiś pewien?! Ale tak bywa, owszem Michał. Pozdrawiam ciepło. :)

zgłoś

Ewa
8 września 2014 o 17:32

Można spróbować ...nowych smaków :)

zgłoś

ratienka
9 września 2014 o 19:47

Oczywiście Ewo, są różne smaki kawy. Serdeczności. :)))

zgłoś

alt art
13 września 2014 o 14:36

wakacje się skończyły, przecie..

zgłoś

ratienka
15 września 2014 o 22:19

Ano skończyły, Alcie. Ale smak kawy pozostał... ;))))

zgłoś

Ładny wiersz Ratienko, nastrojowy. Podoba mi się "chcę otworzyć kluczem wiolinowym krużganki Twoich myśli".

zgłoś

ratienka
15 września 2014 o 23:15

Witaj Małgosiu! A, bo czasem nachodzi mnie taki muzyczny nastrój? Dziękuję za czytanie wiersza. Pozdrawiam serdecznie. :))

zgłoś

Jaro
29 września 2014 o 10:24

bez kawy nie ma mrowienia:)

zgłoś

ratienka
29 września 2014 o 19:32

zwłaszcza w nocy, co? Pozdrowionka Jaro! :)

zgłoś

deRuda
29 września 2014 o 19:35

na mnie co prawda kawa nie działa, owszem lubię jej zapach, ale nic poza tym :) to owszem wiersz podziałał :)

zgłoś

ratienka
29 września 2014 o 19:53

Witaj Rudasku, fajnie, że zajrzałaś. Wygląda na to, że nie jesteś nałogowcem. Z ogromną precyzją, co rusz wymyślasz, tworzysz cudeńka i nimi nas czarujesz, dziękuję Dorotko! :)

zgłoś

deRuda
29 września 2014 o 20:09

(zwiał komentarz, spróbuję jeszcze raz) wydaje mi się, że na mnie przypadała jeden nałóg (są to niestety papierosy) wszystkie inne mnie nie interesują :) mam jedną obsesję - na szczęście nie groźną dla otoczenia - rysowanie i wiesz to nawet nie wypada, żebyś mnie chwaliła pod swoim wierszem - dziękuję, spąsowiałam :)) a wiersz ekstra

zgłoś

ratienka
29 września 2014 o 22:04

O, masz! Znowu nałogowiec jednak, trudno i tak Cię lubię! :) A ja nie chwalę, tylko mówię prawdę Dorciu. :)

zgłoś

turkus
29 września 2014 o 19:51

posmakowały mi dzisiaj Twoje wiersze :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 października 2014 o 22:49

...i jak tu nie wracać...jak takie krużganki są otwierane...wpuścisz mnie, Ratuś?...przepraszam, wiem, że już późno...ale nawet późniejsze późno lepsze niż brak...buziak, za kolorowe wizje...Twoje wizje...:)))

zgłoś

ratienka
5 października 2014 o 23:05

Też pytanie Veronisiu?! Zawsze jesteś mile widziana, zawsze! W moich kolorowych czy nie, wizjach i fantazji... :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 października 2014 o 23:09

...no to wrócę do Ciebie jeszcze...oj, wrócę...będziesz mnie miała dość...póki co, kłaniam się pięknie...i mówię dobranoc, Ratuś...:)))

zgłoś

ratienka
5 października 2014 o 23:14

Dobranoc Veronisiu! :) Cmokam tysiąc razy... :))))

zgłoś

piórko
15 października 2014 o 13:52

Bardzo dobre przesłanie :)) Trzeba budować a nie rozdrapywać :))

zgłoś

ratienka
15 października 2014 o 20:35

no, tak Piórko. Dziękuję za obecność.:)

zgłoś

Bogna Kurpiel
15 października 2014 o 20:44

Dotarłam :)))Klucz wiolinowy super!!!Poproszę o taki,żeby takiemu jednemu otworzyć :)) Ściskam serdecznie:))

zgłoś

ratienka
15 października 2014 o 20:47

poszukaj, nic prostszego Daluniu... Powodzenia w otwieraniu. ;))))))))

zgłoś

Bogna Kurpiel
15 października 2014 o 20:49

Chyba się zatrzasnął i nic z tego;)))

zgłoś

ratienka
15 października 2014 o 21:39

Poszukaj drugiego, to czarodziejski klucz... :))))

zgłoś

Bogna Kurpiel
15 października 2014 o 21:42

Ja nie chcę drugiego:( Ten mi cały czas pasuje tylko ja mu już nie, no nie tak jakbym chciała;(

zgłoś

ratienka
15 października 2014 o 21:49

klucz czarodziejski niby, a uparty?! Niemożliwe?! Cierpliwości, poszeptaj coś, pogadaj, wytłumacz... Może poskutkuje... :)))))))

zgłoś

jeśli tylko
2 stycznia 2015 o 22:34

Ratienko, na Twoje życzenie jest obraz..no, obrazek, obrazeczek :)) ale jest, podpinam się :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się