w środku nocy między ciszą
a śpiącymi ścianami zapach
kawy eksploduje
co powoduje nagły zwrot myślenia
wracam do ciebie nie po to
by wchodzić w rany
bez odwracania kota ogonem
składania ust w sztuczne uśmiechy
wywracania oczami
chcę otworzyć kluczem wiolinowym
krużganki twoich myśli
lipiec 2014
to wlasnie to, co ja dzisiaj potrzebuje, babo, kobieto, dziewczynko:)))))
zgłoś
Myślę, że chodzi Ci o kawę Bazyliszku?! Proszę bardzo, mówisz, masz! Tylko jaką lubisz, oto jest pytanie... :))))))
zgłoś
nastrojowy wieczór :)
zgłoś
Czy ja wiem?! :)))) )Dziękuję, że zajrzałeś Jurku.
zgłoś
ponoć Amerykanie mają sposób na sledzenie mysli obywateli
zgłoś
Wszystko możłiwe Muanku, czego ludzie nie wymyślą?! :)) Strach się bać...
zgłoś
Hej, Rati, pozdrawiam znad kawy :) tak, chciałoby się zrozumieć pewne sprawy, wracają nawet nieproszone..
zgłoś
Witaj JT. Masz całkowitą rację, cóż... Miło, że zawitałaś u mnie. Dziękuję!
zgłoś
:))
zgłoś
...Świetne przesłanie... jakże trudne.. nawet dla psychologów, terapeutów, psychiatrów... I dla nas - zwykłych ludzi.... Krużganki ludzkich myśli tak często są niepojęte....Pozdrawiam.
zgłoś
Oczywiście Zuzanko! A zagubić się w takich krużgankach... to dopiero problem. Pozdrawiam cieplutko. :)
zgłoś
... łatwiej byłoby nam z "kluczem wiolinowym"..., ale jak go znaleźć, nawet dla tych własnych....:)
zgłoś
O, masz! Znowu mi nabiłaś tzw., "ćwieka"! :)
zgłoś
:-) -) -)
zgłoś
:))))
zgłoś
zatrzymało mnie...pozdrawiam :)
zgłoś
Miło, że się zatrzymałaś, dziękuję! :)
zgłoś
bardzo aromatyczny wiersz :) tylko pomyślałabym jeszcze nad rozdrapywaniem ran, bo to określenie jest już okropnie wyświechtane. Pozdrawiam ratienko :)
zgłoś
Dziękuję Aniu za wgląd w ten wiersz. Pomyślałam jak radziłaś i myślę, że tak może zostać... Pozdrawiam serdecznie. :)
zgłoś
Podziałało na moje zmysły - czułam zapach kawy... albo po prostu tak bardzo mi się jej chce :)
zgłoś
Witaj Misho! Kawa tak właśnie działa na zmysły... Miło, że wpadłaś, dziękuję i pozdrawiam gorąco, wszak lato dostarcza nam go z każdym dniem. :)))))
zgłoś
Od tamtej pory u mnie nie mniej gorąco... tylko kawę pozostało mi wąchać :)
zgłoś
Wąchać kawę można o każdej porze, a co do gorąca, cóż, lato... Serdeczności Misho! :)
zgłoś
Ależ nie narzekam, toż lato :))) pierwsze takie upalne od lat :)
zgłoś
Nooooo, ale daje 'popalić"... :)
zgłoś
Gdybym leżała plackiem to by dopiero popaliło haha
zgłoś
im goręcej tym mniej jestem opalona (bo uciekam :)
zgłoś
Ja niestety jestem... a tylko raz, w czerwcu zapomniałam filtrem się posmarować jak wyszłam do ogrodu :) teraz robię to samo co Ty, unikam :)
zgłoś
dobrze się czytało i ten klucz wiolinowy na końcu
zgłoś
O, jak miło Cię znowu gościć Emmo! Pozdrawiam. :)
zgłoś
no to ja idę zaparzać / nie zalewam //;)
zgłoś
Nie zalewaj... :)))))))))
zgłoś
kobiety bezwolnie wchodzą w rany:)
zgłoś
Takiś pewien?! Ale tak bywa, owszem Michał. Pozdrawiam ciepło. :)
zgłoś
Można spróbować ...nowych smaków :)
zgłoś
Oczywiście Ewo, są różne smaki kawy. Serdeczności. :)))
zgłoś
wakacje się skończyły, przecie..
zgłoś
Ano skończyły, Alcie. Ale smak kawy pozostał... ;))))
zgłoś
Ładny wiersz Ratienko, nastrojowy. Podoba mi się "chcę otworzyć kluczem wiolinowym krużganki Twoich myśli".
zgłoś
Witaj Małgosiu! A, bo czasem nachodzi mnie taki muzyczny nastrój? Dziękuję za czytanie wiersza. Pozdrawiam serdecznie. :))
zgłoś
bez kawy nie ma mrowienia:)
zgłoś
zwłaszcza w nocy, co? Pozdrowionka Jaro! :)
zgłoś
na mnie co prawda kawa nie działa, owszem lubię jej zapach, ale nic poza tym :) to owszem wiersz podziałał :)
zgłoś
Witaj Rudasku, fajnie, że zajrzałaś. Wygląda na to, że nie jesteś nałogowcem. Z ogromną precyzją, co rusz wymyślasz, tworzysz cudeńka i nimi nas czarujesz, dziękuję Dorotko! :)
zgłoś
(zwiał komentarz, spróbuję jeszcze raz) wydaje mi się, że na mnie przypadała jeden nałóg (są to niestety papierosy) wszystkie inne mnie nie interesują :) mam jedną obsesję - na szczęście nie groźną dla otoczenia - rysowanie i wiesz to nawet nie wypada, żebyś mnie chwaliła pod swoim wierszem - dziękuję, spąsowiałam :)) a wiersz ekstra
zgłoś
O, masz! Znowu nałogowiec jednak, trudno i tak Cię lubię! :) A ja nie chwalę, tylko mówię prawdę Dorciu. :)
zgłoś
posmakowały mi dzisiaj Twoje wiersze :)
zgłoś
...i jak tu nie wracać...jak takie krużganki są otwierane...wpuścisz mnie, Ratuś?...przepraszam, wiem, że już późno...ale nawet późniejsze późno lepsze niż brak...buziak, za kolorowe wizje...Twoje wizje...:)))
zgłoś
Też pytanie Veronisiu?! Zawsze jesteś mile widziana, zawsze! W moich kolorowych czy nie, wizjach i fantazji... :)))
zgłoś
...no to wrócę do Ciebie jeszcze...oj, wrócę...będziesz mnie miała dość...póki co, kłaniam się pięknie...i mówię dobranoc, Ratuś...:)))
zgłoś
Dobranoc Veronisiu! :) Cmokam tysiąc razy... :))))
zgłoś
Bardzo dobre przesłanie :)) Trzeba budować a nie rozdrapywać :))
zgłoś
no, tak Piórko. Dziękuję za obecność.:)
zgłoś
Dotarłam :)))Klucz wiolinowy super!!!Poproszę o taki,żeby takiemu jednemu otworzyć :)) Ściskam serdecznie:))
zgłoś
poszukaj, nic prostszego Daluniu... Powodzenia w otwieraniu. ;))))))))
zgłoś
Chyba się zatrzasnął i nic z tego;)))
zgłoś
Poszukaj drugiego, to czarodziejski klucz... :))))
zgłoś
Ja nie chcę drugiego:( Ten mi cały czas pasuje tylko ja mu już nie, no nie tak jakbym chciała;(
zgłoś
klucz czarodziejski niby, a uparty?! Niemożliwe?! Cierpliwości, poszeptaj coś, pogadaj, wytłumacz... Może poskutkuje... :)))))))
zgłoś
Ratienko, na Twoje życzenie jest obraz..no, obrazek, obrazeczek :)) ale jest, podpinam się :))
zgłoś