6 grudnia 2014

poezja

ratienka
ratienka

Nim rozdziobią mnie kruki i wrony

powoli lodowacieję bez ciebie
spojrzeń
zachęcających do bycia sobą
słów zdmuchujących pajęczyny 
w kątach

próbuję krakowskim targiem namówić
miesiące by dla mnie 
przestawiły się jak w bajce  o złej macosze
umaiły zgrudniałe wnętrze 
rozżarzyły czerwcowo 
zamiast deszczu oblały miodem

ale złowróżbne krakanie wron i kruki 
widoczne z mojego okna szkicują
obraz pędzącego czasu
głuchego na jakiekolwiek prośby
zaklęcia

zanim mróz wyrysuje na szybach
wzory
wyżłobię na nich petycję do nieba

jeśli tylko
6 grudnia 2014 o 20:51

widziałam ten wiersz wcześniej, taki jakby "rozrzucony" teraz się lepiej czyta :) Trzeba ciepła na zimę bardzo.. ( pst, popraw macosze :)

zgłoś

ratienka
6 grudnia 2014 o 21:59

Dziękuję Jeślinko! To pewnie z pośpiechu... Buziaki...

zgłoś

ratienka
6 grudnia 2014 o 21:59

PS. Tak mi się źle początkowo zapisał i musiałam poprawić...

zgłoś

jeśli tylko
6 grudnia 2014 o 22:02

a czasami się wycinają takie numerki :))) stwierdzam, ze zapis ma jednak ogromny wpływ na czytelność i odbiór. Buziak :)

zgłoś

jeśli tylko
6 grudnia 2014 o 22:02

a kruki odganiam, niech z wronami tańczą po niebie :)

zgłoś

ratienka
6 grudnia 2014 o 22:13

A ja daję im spokój, tylko sobie na nie patrzę... Pozdrawiam JT.:)

zgłoś

jeśli tylko
6 grudnia 2014 o 22:43

kruki myślowe :)

zgłoś

ratienka
8 grudnia 2014 o 13:41

może i tak Jeślinko! Wszystkiego dobrego. :))

zgłoś

alt art
8 grudnia 2014 o 15:43

Ratienko, ale mi wcale nie chcę być młodszejszy..

zgłoś

ratienka
8 grudnia 2014 o 16:18

Taak?! A ja bym chciała... ;)))))) I, żeby smutki poszły precz! :)

zgłoś

alt art
8 grudnia 2014 o 16:29

Ci chiba nie pamiętasz smutków młodości..

zgłoś

ratienka
8 grudnia 2014 o 23:40

kto wie? :))))

zgłoś

mua
8 grudnia 2014 o 23:45

kurczaczki . To straszom piekłem to neebem - można siem zwariować heh

zgłoś

ratienka
9 grudnia 2014 o 15:53

Hahahaha! Po prostu Muanku siem nie przejmuj, buziaczki, :))))))

zgłoś

Ratienko podobają mi się słowa zdmuchujące pajęczyny w kątach:) Pozdrawiam:)

zgłoś

ratienka
9 grudnia 2014 o 16:18

A jednak coś się spodobało i fajnie! Pozdrawiam serdecznie. :)

zgłoś

Cały wiersz się podoba, ale ten fragment najbardziej, bo właśnie piszę o słowach i chętnie bym to zdanie porwała do siebie, bo mi jak ulał pasuje do reszty:) ale niestety Honoratko co Twoje to nie moje:) Będę musiała jakieś insze sklecić:) Buziaki:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
9 grudnia 2014 o 15:59

Odczuwalna tęsknota, na którą jedyną radą jest napisanie petycji do nieba. Oby nadeszła odpowiedź :) Pozdrawiam :)

zgłoś

ratienka
9 grudnia 2014 o 16:20

hihihi, chyba nic z tego, odpowiedź nie nadejdzie! Dziękuję, że zajrzałaś Boseńko, dobrego! :))

zgłoś

Bazyliszek
9 grudnia 2014 o 16:28

ta petycja to tylko strata czasu i wiem, ze autorka ma w sobie wiele pozytywu no i humoru, pozdrawiam z usmiechem:)))

zgłoś

ratienka
9 grudnia 2014 o 16:34

Właśnie buszowałam u Ciebie, ale wpadłam do siebie, by Ci odpowiedzieć na komentarz. Super Cię gościć Bazyli, ale długo nie zaglądałeś?! Powinnam natrzeć Ci uszu... :))))))))

zgłoś

Bazyliszek
9 grudnia 2014 o 16:37

jeszcze bedzie na to okazja:)))))

zgłoś

ratienka
9 grudnia 2014 o 16:49

Mam nadzieję, och, aż mnie ręce swędzą od chęci ciągnięcia Cię za smocze uszy... :)))))))

zgłoś

Bazyliszek
9 grudnia 2014 o 16:53

:))))))))))))))))))))

zgłoś

ratienka
9 grudnia 2014 o 16:57

A ciesz się ciesz, bo za chwilę będziesz płakał... :))))))))))

zgłoś

zuzanna809
9 grudnia 2014 o 21:44

Ratienko, wiersz pełen nostalgii, wzruszający... Jak będziesz żłobić petycję, pozdrów niebo ode mnie....:):):)

zgłoś

ratienka
18 grudnia 2014 o 17:17

Dziękuję Zuziu za odwiedziny. Zapraszam, jesteś zawsze mile widziana! ;)

zgłoś

zuzanna809
13 stycznia 2015 o 19:07

... właśnie wróciłam i wędruję sobie po Twoim pięknym ogrodzie....:)

zgłoś

ratienka
15 stycznia 2015 o 21:16

Tak? Trochę bezlistny teraz, ale zawsze przyjazny. Zapraszam Zuzieńko! ;)))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
23 stycznia 2015 o 18:01

...petycji napisanej na otwartym sercu niebo nie odrzuci...:)))

zgłoś

ratienka
26 stycznia 2015 o 21:54

Mam taką nadzieję Veroniś. Jak Ty zawsze pięknie umiesz wszystko tłumaczyć, ach... Całuski. ;))))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się