„Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”
te słowa specyficzną mają
moc.
Jestem marnym prochem,
drobiną,
bez której obyłby się świat,
ale istnieję
zapewne – p o c o ś,
nie bez powodu stworzona.
Jak ty, powietrze,
woda,
jak słowo od wieków
wieczne.
Może trzeba czas zatrzymać w pędzie,
uchwycić w dłonie,
uwięzić?
Nie jeść, nie pić
nie spać,
z głową posypaną popiołem
po pustyni błądzić?
Ocean niemożliwości przepłynąć
w określonym terminie,
ciszę pytać o echo zgubione
we mgle…
Tropić prawdę z uporem ślepca
wędrującego donikąd.
Roztrzaskać mur obojętności wrażliwością
ukrytą
i śladów stóp napotkanych nie rozdeptać?
ratinko! nie kradnij moich mysli:)))))to zart tylko, a teraz pokrzycze troszku, masz duzo przerwy po przecinkach i slowach, oki juz milcze, ladne mysli prochu:)))))))))pozdrowionka;)
zgłoś
z prochu ta ziemia powstaje, jesteśmy jej bardzo potrzebni :)
zgłoś
Czść ruda Dorotko! Fajnie, że mnie odwiedziłaś, i masz rację ;)))
zgłoś
odwiedzam zawsze i chętnie :)))
zgłoś
A krzycz sobie Smoku, krzycz i tak zrobię co zechcę hi, hi... Tak już musi zostać Smoku, Bazyliszku miły, wybaczysz marnemu prochowi?!
zgłoś
"ocean niemożliwości przepłynąć w określonym terminie"...ach, poetko...Buziaki!
zgłoś
Ogromnie jestem całuśna, więc dziękuję za buziaki Zuziu! I za to, że...po prostu JESTEŚ!
zgłoś
:)))
zgłoś
rozumiesz swoj wiersz? prosze nie odpowiadaj ;)
zgłoś
To po co pytasz Hess, i akurat Ci odpowiem, rozumiem, jakby mogło by być inaczej?
zgłoś
wiersz bardzo na tak, do ulubionych.
zgłoś
Ale mnie zaskoczyłeś Jurku?! Serdecznie pozdrawiam.:)))))))))
zgłoś
Ech te pytania o sens bytu:)) Ładnie skrojony wiersz i taki optymistyczny;) Dobrego:)))
zgłoś
Dziękuję Dal, serdeczności :)))))))
zgłoś
miło mi, dzięki za odwiedzinki ;)))
zgłoś