16 listopada 2014

poezja

ratienka
ratienka

Kiedy nadzieja blisko

Wszystkich zawiłości
losu
nie sposób rozsupłać
jednym gestem
ani rozwinąć żagli
zastygłych na wodach
bezsilności
Przychodzi taki moment
kiedy nadzieja tnie
słonecznym skalpelem
taflę
a znieruchomiałe żagle
ruszają w dalszą podróż
umiejętnie omijają
 rafy i mielizny

jeśli tylko
16 listopada 2014 o 19:12

nadziei życzę :) bardzo..

zgłoś

ratienka
16 listopada 2014 o 19:15

a dziękuję JT. I nawzajem, choćby na dobrą pogodę... ;)

zgłoś

.
18 listopada 2014 o 08:37

Zycie to sztuka żeglowania ze znanym rytmem i zawsze należy mówić ,niczym wiatr - czy widział ktoś milczący wiatr ? budujmy, wędrujmy i szukajmy spokojnych wód dla siebie :) dziękuję i dobrego :))

zgłoś

ratienka
19 listopada 2014 o 22:28

Też tak mi się skojarzyło Marcel, dziękuję za pochyleniem się nad moimi tekstami. Pozdraiwm cieplutko. :)

zgłoś

zuzanna809
20 listopada 2014 o 19:34

.. obyśmy, Ratienko - omijali te mielizny a w razie czego siłą ducha wpływali na spokojniejsze wody... Pozdrawiam ciepło.:)

zgłoś

ratienka
1 grudnia 2014 o 19:32

Tak Zuziu, ale jak wiesz, nie jest to łatwe. Ale próbujmy. Pozdrawiam cieplutko. ;)

zgłoś

zuzanna809
13 stycznia 2015 o 19:14

... oj, niełatwe, czasami wydaje się, że na nic już nie starczy sił - co oddajesz w wierszu...Ale siły mniej albo bardziej regenerują się i każdego dnia wstajemy jakby trochę nowsi, chociaż starsi....:)

zgłoś

ratienka
15 stycznia 2015 o 21:15

Oczywiście Zuziu i tak trzymać! :)) Pozdrawiam serdecznie!

zgłoś

piórko
26 listopada 2014 o 13:22

Stopniowo budujesz nastrój by w końcu oślepić słońcem w żaglach i spokojnie odpłynąć ku optymizmowi. Piękne porównania :))

zgłoś

ratienka
1 grudnia 2014 o 21:32

Witaj Piórko! Czasem pisze się pod wpływem nastroju, nastawienia, pogody... :))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
29 listopada 2014 o 20:00

umiejętnie omijać rafy i mielizny - to nie takie proste, ale mam nadzieję, że się uda :) Pozdrowionka1

zgłoś

ratienka
1 grudnia 2014 o 21:34

Uda się, uda! Tylko trzeba cierpliwie dązyć do celu. Buziaki Bosa.:))

zgłoś

Oj przydałaby się ta nadzieja, co tnie słonecznym skalpelem taflę:) Optymistycznie Ratienko i ładnie zbudowany nastrój wiersza:) Buziaczki :)

zgłoś

ratienka
1 grudnia 2014 o 21:52

Miło znowu Cię zobaczyć Małgosiu! Tak jakoś wyszło. Dziękuję. :)) Napiszę do Ciebie Małgoś, mam kilka pytań.Całuski.

zgłoś

Ananke
1 grudnia 2014 o 21:56

dawno już nie czytałam nic tak dobrego jak ten wiersz

zgłoś

ratienka
2 grudnia 2014 o 16:11

O, masz! A to dopiero nowina?! Dziękuję Ananke, ale jesteś zbyt szczodra w ocenie... :)))))

zgłoś

Ananke
2 grudnia 2014 o 18:02

:) skoro mówię to wiem, rzadko pisze takie słowa :*

zgłoś

ratienka
2 grudnia 2014 o 18:05

A wiesz, zaczerwieniłam się... ;)))))

zgłoś

Ananke
2 grudnia 2014 o 18:09

to nawet pasuje do avatara :D

zgłoś

ratienka
2 grudnia 2014 o 18:15

:))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
23 stycznia 2015 o 18:11

...ej, żeglujże żeglarko...nadziejo...lekarko...:) ...buziak zielonousty, dla Ciebie, Ratienko...:)))

zgłoś

ratienka
26 stycznia 2015 o 22:01

Ale zabieram Ciebie z sobą, co Ty na to Veroniczko?! Popłyniemy sobie hen, gdzieś, dalekooooooooo.... Buziaki. ;)))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się