20 czerwca 2014

poezja

ratienka
ratienka

Tam gdzie bezpiecznie

poza mną cienie kłujące horyzont
drogowskazy bez znaków
 
kamienne pustynie upstrzone kałużami          
 
biegłam i biegłam uciekając
od własnych myśli
 
przez ścianę mgły i okaleczony las
wprost do sadu
 
w ciszę smakowo - zapachową
posklejać strzępy tego
 
co jeszcze dałoby się ocalić

Bazyliszek
20 czerwca 2014 o 23:54

milo sie ciebie czyta:))))

zgłoś

ratienka
21 czerwca 2014 o 00:02

Dziękuję Bazyliszku, witaj! :)))

zgłoś

Bazyliszek
21 czerwca 2014 o 00:16

hej wiesz umiesz i ja zawsze patrze no wiesz tam wyzej, i czy wiesz tam gora, tam szxzyt, wlasnie ratienka:))))

zgłoś

ratienka
22 czerwca 2014 o 00:34

Miły jesteś Smoku, ale z gÓry łatwo się spada, zapomniałeś? Pozdrawiam cieplutko. :)

zgłoś

Bazyliszek
21 czerwca 2014 o 00:18

dla mnie ratienko jestes tak jestes:)))9

zgłoś

ratienka
22 czerwca 2014 o 00:41

Pozdrawiam, wpadaj częściej, proszę. :)

zgłoś

ratienka
21 czerwca 2014 o 15:26

Nie przesadzaj Smoku! Nie lubię kadzenia, wiesz o tym. :)

zgłoś

Jerzy Woliński
21 czerwca 2014 o 17:28

oby się powiodło:)

zgłoś

ratienka
22 czerwca 2014 o 00:28

Witaj Jerzy, dzięki! Pozdrawiam. :)

zgłoś

zuzanna809
22 czerwca 2014 o 17:08

... na ogół uprawiamy takie biegi myśląc, że ucieczka jest możliwa. Im szybciej, im dalej - tym cięższe zderzenie z prawdą i spotkanie z sobą...Wtedy ten sad może nas ocalić, pomóc się pozbierać "w ciszy smakowo - zapachowej"...Piękny wiersz, Ratienko , z optymistycznym - mimo trudów wędrówki - przesłaniem. Ściskam serdecznie.

zgłoś

ratienka
23 czerwca 2014 o 15:09

Tak Zuziu, masz zupełną rację. Nie da się uciec od siebie, ani od swoich myśli, poplątanych, pogmatwanych... Sad kojarzy mi się z czyś przyjemnym, bezpiecznym, gdzie można się ukryć i przeczekać wszelkie burze... Dziękuję Ci za pochylenie się nad moim tekstem. Buziaki. :))))

zgłoś

Jaga
22 czerwca 2014 o 23:58

ocalić przyszłość :)

zgłoś

ratienka
23 czerwca 2014 o 15:13

Witam Jaguś! No, nie wiem, czy to się da zrobić... Miło, że zatrzymałaś się przy moich wierszach. Serdecznie pozdrawiam. :)

zgłoś

doremi
23 czerwca 2014 o 00:01

nie jest to proste, ale...

zgłoś

ratienka
23 czerwca 2014 o 15:17

Dziękuję Doremi, że zajrzałaś, miło mi. A co jest proste? Pozdrawiam cieplutko. :)

zgłoś

Ananke
23 czerwca 2014 o 15:43

świetne, obrazowe, w 4 wersie zrezygnowałabym z zapisu "przed siebie" - w domyśle wiadomo, że przed siebie

zgłoś

ratienka
23 czerwca 2014 o 16:41

Hmm, Ananke, może masz rację, pomyślę. dziękuję, że zastanowiłaś się nad moim wierszem, jestem wdzięczna. Pozdrawiam cieplutko. :)

zgłoś

mua
24 czerwca 2014 o 20:16

do sadu w bezwoń i bezzapach??? - tak brzmi ta cisza jak kakofonia w prożni ...aaaleeee

zgłoś

ratienka
24 czerwca 2014 o 20:54

Aaaleee? Muanku dokończ, proszę. :))))))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
25 czerwca 2014 o 16:33

Czytam bez "przed siebie". Pomyśl dlaczego? "poza mną cienie kłujące horyzont " - fajne! Pozdrowionka :)

zgłoś

ratienka
25 czerwca 2014 o 16:57

Hej, Bosonóżko! Posłucham Ananke i Ciebie, ponieważ po zastanowieniu się, także doszłam, że niepotrzebne. Dziękuję, moje Drogie! :)

zgłoś

Jaro
1 lipca 2014 o 20:13

To tak jak we śnie,ale z dobrym zakończeniem:)Pozdrawiam::)

zgłoś

ratienka
2 lipca 2014 o 19:03

Hej, Jaro, miło, że wpadłeś! Ale tak bywa w realu, a nie we śnie... :) Pozdrawiam ciepło.

zgłoś

Wiktoria
31 lipca 2014 o 07:50

Ucieczka czasami nic nie daje; ale bywa też tak - że w desperackim odruchu - jest orzysłowiowym strzałem w dziesiątkę: pozwala dotrzeć do bezpiecznego miejsca, swojego, jedynego, w którym najbardziej akceptuje się własne jestestwo. Ładny Twój wiersz. :)

zgłoś

ratienka
31 lipca 2014 o 16:41

Witaj, Wiktorio! Tak, często szuka się takiego miejsca, ale nie zawsze się je znajduje. Dziękuję za pochylenie się nad wierszem, pozdrawiam ciepło. :)

zgłoś

zuzanna809
15 września 2014 o 22:18

... lubię wracać do Twoich wierszy, Ratienko... pozdrawiam ciepło.:):):)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
15 września 2014 o 22:41

ocalac to co zostalo zamiast tworzyc to co powinno byc- blad kazdego czlowieka ktory wpada w panike

zgłoś

ratienka
15 września 2014 o 22:52

Hmmmm, uważasz, że jestem panikara?! Może trochę racji masz Towarzyszu... :)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
15 września 2014 o 22:55

zycie potrafi osaczyc i najtwardszych z twardzieli...

zgłoś

ratienka
15 września 2014 o 23:10

A z tym się zgadzam jak najbardziej! Ale wiesz sam, że pisze się nie tylko o sobie, prawda? :)

zgłoś

jeśli tylko
15 września 2014 o 23:14

prawda :)

zgłoś

ratienka
15 września 2014 o 23:19

Witaj JT, miło, że zawitałaś. :)

zgłoś

zuzanna809
19 września 2014 o 23:42

... żeby tworzyć to, co powinno być, trzeba ocalić to, co pozostało... Fundamenty muszą być...

zgłoś

ratienka
19 września 2014 o 23:56

Aaaaaaa, tu Cię mam, aha?! I pewnie masz rację Zuziu... :))

zgłoś

zuzanna809
19 września 2014 o 23:46

... a w życiu każdego - słabego czy twardziela - zawsze jest coś, co warto ocalić....

zgłoś

ratienka
19 września 2014 o 23:59

Przynajmniej trzeba się starać, by ocalić, jeśli się tylko da... Dziękuję Zuzanko za obecność na moim profilu. Pozdrawiam ciepło. :)))

zgłoś

turkus
29 września 2014 o 19:47

ratienko - plastycznie i ciekawie napisany wiersz :)

zgłoś

ratienka
29 września 2014 o 19:56

Dziękuję Turkusiku za Twą obecność i poczytanie wiersza, pozdrawiam cieplutko. :)

zgłoś

pociąg
15 października 2014 o 18:23

świetny, żałuję, że jestem tu dopiero teraz :)

zgłoś

ratienka
15 października 2014 o 18:26

Nigdy nie jest za późno na odwiedziny... Witaj! :)

zgłoś

pociąg
15 października 2014 o 18:24

przyroda tak często daje ukojenie...

zgłoś

ratienka
15 października 2014 o 18:47

O, tak, drzewa, łąka, kwiaty... .:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się