|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (283) Proza (7) Dziennik (43) Fotografia (6) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (55) | |
Rzeczywistość ma obleśne łapy bossa
nazywali ją
jak chcieli
spełniała fantazje
najskrytsze
na ustach czerwona
szminka
i krew
zagubione łzy
już po
gdy nikt nic nie
a teraz
chce budować
świat
od podstaw
tylko musi
zburzyć mur
pogardy
do samej siebie
koniecznie, jedynie słuszny początek!:)))
zgłoś
Dziękuję Zuziu za ślad, dobrego :)
zgłoś
czy to wiersz o dziwce bo nie czaje
zgłoś
Hess, starałam się to ładnie ująć, ale tak, jak walnąłeś: o dziwce :))
zgłoś
o kurcze sorki :D nikt nie widzial ;)
zgłoś
nikt nie widział, starczy, że ja widziałam :)))
zgłoś
ten wiersz przyprawia o dreszcze
zgłoś
w sumie taki był jego zamysł.
zgłoś
smutny, oby się jej powiodło ...
zgłoś
Jurku, życie wcale nie jest wesołe...
zgłoś
mam młot na takie ściany i do zemsty słodkiej, budzą się we mnie najgorsze instynkty i zapominam, że jestem człowiek
zgłoś
wiem, wiem...
zgłoś
Ostro ujęłaś, trafnie, brawo Śliczna. Rozpisałaś się, że ho, ho! Pewnie to zasługa tajemniczego, co? ;))))))))))
zgłoś
Tajemniczy właśnie machnął do mnie smsa, gdy to czytałam :))) ale nie, ogólnie tyle piszę, nie przejmuj się mną :))
zgłoś
Ależ nie muszę Monisiu! Świetnie sobie dajesz radę. Serdeczności;)
zgłoś
dzięki Mała :)))
zgłoś
Byle zacząć :)
zgłoś
byle...:))
zgłoś