20 listopada 2012

poezja

Monika Joanna
Monika Joanna

włamanie

na dziś wystarczy

w drzwiach sypialni
rozwinięte motki
straszą czerwienią

książkom wyrwano epilogi
i zakładki z liści

szukano fałszywych
banknotów

w kuchni kryształki
ranią stopy
razem z odłamkami
cukiernicy

znalazłam pod stołem
dwa koty

Wieśniak M
20 listopada 2012 o 15:43

Wygląda na to że nie można im ufać;)))

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 15:44

Wieś, ale książek nie daruję :)))

zgłoś

Wieśniak M
20 listopada 2012 o 15:47

daruj, książki - te najlepsze mam w głowie:)))

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 15:47

widać ja mam za dużo, bo nie daruję :)

zgłoś

Wieśniak M
20 listopada 2012 o 15:49

pomyśl ile będziesz teraz...miaua;)))

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 15:50

Wieś, ale odkupisz :D

zgłoś

Wieśniak M
20 listopada 2012 o 15:50

jakich Ci brakuje?

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 15:52

Paryża na widelcu :>

zgłoś

ApisTaur
20 listopada 2012 o 16:19

czyli kuchnia francuska/;)

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 16:22

nie, to tytuł książki :)

zgłoś

ApisTaur
20 listopada 2012 o 16:23

ależ wiem o tym dobrze to Stephena :)

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 16:33

buziak :)

zgłoś

lajana
20 listopada 2012 o 15:49

Ja też mam dwa :))

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 15:50

Ineso, to peelka, ale dziękuję za zajrzałaś :)

zgłoś

lajana
20 listopada 2012 o 19:48

:)) w takim razie mogę być peelką, ;) , jak nie masz czasu :))))

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 19:52

z czasem to jak z jajkiem, wciąż go za mało :P

zgłoś

ApisTaur
20 listopada 2012 o 16:04

dla porządku szach i mat/ kiedy w domu double cat //;)

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 16:07

Apisku, temu mam yorka :D

zgłoś

ApisTaur
20 listopada 2012 o 16:09

a czy aby nowy?/;)

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 16:10

sześcioletni chyba :)

zgłoś

ApisTaur
20 listopada 2012 o 16:13

to nie nowy york /;)

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 16:14

ale kochany :)

zgłoś

doremi
20 listopada 2012 o 16:18

Apisku otrzymałam dziś Twoją płytę, relaksująca i bardzo czysty odbiór - dobrze się słucha, dziękuję :)))

zgłoś

ApisTaur
20 listopada 2012 o 16:20

cięszę się bardzo / miłych doznań słuchowych/;)

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 16:21

Apisku, a ja mam na kompie :)

zgłoś

ApisTaur
20 listopada 2012 o 16:25

no nie!/ to piractwo nas wykończy//;)

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 16:33

ej, ej, to była promocja studencka :D

zgłoś

ApisTaur
20 listopada 2012 o 16:34

to byla prowokacja autorska/:D

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 16:49

dobra, dobra :)

zgłoś

Jerzy Woliński
20 listopada 2012 o 17:10

na takie przeszukanie, ni kot, ni pies nie pomoże,gdy tajne zadanie :)

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 17:11

jakoś nic nie znaleźli :)

zgłoś

AS
20 listopada 2012 o 18:01

Asiu - poszukiwań czego (dopełniacz)- więc zgrzyta "do"; albo go pominąć, albo zapisać "poszukiwań drogi / do drzwi sypialni"; dwuwers z banknotami oddzieliłbym od liści; przeredagowałbym także końcówkę (niemożliwy jest jej gramatyczny rozbiór) a do tego naturalna przerzutnia "razem z drzazgami cukiernicy / mam dwa koty" osłabia zaskakującą puentę; pomysł na wiersz - znakomity; moja prywatna lista kocich wyczynów jest bardzo długa:) serdeczne:)

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 18:11

AS, miło, że zajrzałeś, wprowadziłam pewne zmiany, co powiesz na to? :) dzięki

zgłoś

AS
20 listopada 2012 o 18:20

super:))) masz łatwość pisania, więc od Ciebie musi się wymagać więcej; dlatego mam nadzieję, że moich uwag nie będziesz odbierała za złośliwość;)

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 18:22

AS, nie będę, jeśli będziesz wpadał regularnie, nawet jakieś ciasto znajdę :) mam łatwość pisania? chyba za łatwość :)

zgłoś

AS
20 listopada 2012 o 18:27

dzięki:)

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 19:29

masz, z uśmiechem :)

zgłoś

alt art
20 listopada 2012 o 20:17

byłem pewien, że masz kota..

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 20:40

skąd pewność?

zgłoś

alt art
21 listopada 2012 o 13:57

kobieca intuicja..

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 14:07

mężczyzną ponoć

zgłoś

alt art
21 listopada 2012 o 14:08

ależ stereotypowo..

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 14:12

twarz jedno, słowa drugie

zgłoś

alt art
21 listopada 2012 o 14:27

facet nie jest bryłą prostą jak budowa cepa..

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 14:31

nie umiem budować cepu

zgłoś

alt art
21 listopada 2012 o 14:34

też nie umiałem, ale Ruda Dorotka poducza mię w ramach wolontariatu..

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 14:42

Doris wiele umie

zgłoś

alt art
21 listopada 2012 o 14:45

i tu Ci muszę przyznać rację; bodaj trzeci raz tego roku, a to dopiero dwudziesty pierwszy listopada..

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 14:46

mój ulubiony to dwudziesty czwarty listopada

zgłoś

alt art
21 listopada 2012 o 14:48

nie jestem karabinem maszynowym; nie mogę zagwarantować..

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 14:49

a sama mogę sobie?

zgłoś

jeśli tylko
21 listopada 2012 o 14:49

snajperem..

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 14:51

robi się źle

zgłoś

alt art
21 listopada 2012 o 14:54

zawsze możesz na moje sandały..

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 14:55

wolałabym szpilki

zgłoś

alt art
21 listopada 2012 o 14:58

wolę Ci boso..

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 15:00

pedicure zrobię

zgłoś

alt art
21 listopada 2012 o 15:02

trudno..

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 15:05

rozumiesz, kobieta

zgłoś

alt art
21 listopada 2012 o 15:07

sprawdzę w wikipedii..

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 15:09

wujek google więcej wie

zgłoś

alt art
21 listopada 2012 o 15:11

ja nie muszę więcej; ja chcę to cóś..

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 15:14

dobrze, że w lodówce nie szukasz

zgłoś

Ame
20 listopada 2012 o 22:48

można się pokaleczyć, a słodki smak cukru jest jak drzazga...

zgłoś

Monika Joanna
20 listopada 2012 o 22:50

Ame, tu masz rację :)

zgłoś

AS
21 listopada 2012 o 00:38

niestety Asiu:( truml nie chodzi u mnie wcale:( nie mogę odpowiadać na zaproszenia, ani na wiadomości:( bywa, że nie wchodzą także moje głosy i komentarze... ech:( nie wiem dlaczego zdjęłaś bardzo fajną miniaturkę, ale skoro przy nich jesteśmy, to zdradzę Ci pewien sekret: najlepsze miniatury to takie, w których zastosuje się sekwencję obraz - narracja - obraz lub narracja - obraz - narracja; spokojnej:)

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 00:43

ASie, pytanie w wiadomości było, czy będziesz zaglądał :) a za radę co do miniatur dziękuję, może ją zastosuję :)

zgłoś

Eva T.
21 listopada 2012 o 01:14

Moni, co to sa "motki"? Wiersz brzmi, jak dla mnie, bardzo dramatycznie :)

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 01:45

Evcia, motki to kłębki wełny :)

zgłoś

Eva T.
21 listopada 2012 o 01:49

O kurcze! A ja o "Hammer" pomyslalam! ;)

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 01:51

a ja już myślałam, że wujka Google zapytałaś :) o naiwności! :D

zgłoś

Eva T.
21 listopada 2012 o 01:56

Wujek Google tez musi czasami odpoczac! I tego jemu i sobie zycze! A Tobie slodkich snow i spokojnej nocy! :))

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 01:58

nawzajem Maleństwo :)*

zgłoś

Bazyliszek
21 listopada 2012 o 01:58

z Ciebie ktos bedzie bo masz czas, ja z nim walcze przegrywajac, coz pisz mala pisz:))))

zgłoś

Monika Joanna
21 listopada 2012 o 02:01

Smoku, to mnie pocieszyłeś, że ze mnie jeszcze ktoś będzie, dzięki :)

zgłoś

agnieszka_n
22 listopada 2012 o 14:09

może odłamki po cukiernicy, bo drzazgi tak bardzo kojarzą się z drewnem?... a zakładki z liści - bardzo :)

zgłoś

Monika Joanna
22 listopada 2012 o 14:15

Aguś, to zmieniam na odłamki, dzięki :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
22 listopada 2012 o 22:03

"w drzwiach sypialni" Jeżeli nie w drzwiach, to: "motki rozwinięte do drzwi sypialni straszą czerwienią" Znaczy fladry?

zgłoś

Monika Joanna
22 listopada 2012 o 22:06

to już jest w drzwiach, dzięki

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się