21 września 2013

poezja

Monika Joanna
Monika Joanna

dwa miesiące i dni

nie będę pisała wierszy
w maliniaku rozsuwam zamek
szukając orzechów nie mieszczących się
w dłoniach

zbyt często zostawiam niedomknięte drzwi
a czekanie rozkłada się pomiędzy aktualizacje

z przekorą kapeluszom na bakier postanawiam
nie wymieniać spojrzeń z sąsiadem
i kupować o jedną świecę więcej

nie zostanę niczyją dłużniczką

Bazyliszek
21 września 2013 o 22:15

od dlugu malenstwo nigdy nie uciekniesz, bo nie wazne co robisz i tak dluzna, zycia malutka:)))

zgłoś

ApisTaur
22 września 2013 o 14:28

masz rację / nie pisz wierszy / pisz to co do tej pory //;)))

zgłoś

Maryla Stelmach
23 września 2013 o 20:51

czytam jak zwykle z uśmiechem.pozdrawiam.

zgłoś

Ame
1 października 2013 o 19:26

Mo, dziewczyno malinowa. Kapelusze maja swoje racje :)

zgłoś

Jaro
18 października 2013 o 21:18

Musze Ci powiedzieć,że jest magicznie:)

zgłoś

LadyC
18 października 2013 o 21:20

z dziennika kokietki :)) ale podoba się

zgłoś

Rafał Muszer
23 maja 2014 o 07:08

nikt nie lubi mieć długów

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się