Wyżynki

A jednak Gary mylił się, jak myli się ten, kto rzuca 
wyznania na chodniku, drapiąc się niepoważnie 
w ucho. To fakty, mała. Autostrada, prędki wiatr  

wybija miejscami rytm nie do ogrania i znosi cię  
pod prawie same koła, to taka groteska gatunku  
- przepływ. Słyszałaś, że na Seszelach wybuchło?  

Że może wyemigruje nas na Arubę? A tu kukurydza  
rośnie i znośnie trenując francuszczyznę zadowolimy  
nieustannie się i wzajem nasze przemoknięte brzuchy  

gumowym croissant. Zatem wylansuj się chłopcze,  
i wysnuj po kafejkach; oazach, metaforach, żyrafach,  
ślad skór, które odstałeś u byłych. Było - zniknęło.  

Pańskie psy śpią już w hotelikach, właściciele używają 
słońca z promocji a dzieci chodzą przez sen do świetlicy,  
bo tu w dwie godziny można dostać się do burmistrza,  

w jedną do króla. Prędkość jest w cenie. Ruch powolny,  
ruch uliczny. Nie narzekaj, jest przecież rzeka, kanał  
i popyt na egzotykę jest gdzie zażywać obcość.

Rafał Muszer
16 lipca 2014 o 08:45

świetne

zgłoś

Jaro
16 lipca 2014 o 09:18

zabierasz :) oj zabierasz w podróże:) Magia:)!

zgłoś

Asia Obstarczyk
16 lipca 2014 o 18:57

Dziękuję wszystkim czytającym i nie ! Bo cóż innego tu rzec ;)

zgłoś

Rafał Muszer
18 lipca 2014 o 07:01

szczególnie tym nieczytającym. Ignoranci. Boże, ilu ja rzeczy nie przeczytałem.

zgłoś

LadyC
6 kwietnia 2015 o 20:20

bardzo

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się