29 września 2010

poezja

Asia Obstarczyk
Asia Obstarczyk

Zadyma

Deliberujesz poza ciałem. I wszystkie
przedmioty rozstępują się na stole,
w środku miasta, z głową tuż obcą obok. 

Pamiętasz księżyc sunący gęsiego po niebie,
na kostkach rzep? I że stoimy tu właśnie
wysłowieni w innym liście, w innym języku,
egzotycznym jak śnieg w oczach. 

Mieliśmy się rozbierać. Skrzydło po skrzydle.
Słowo po słowie. 

Deliberujesz ciałem a wszystkie przedmioty
rozstępują się. Trzeba będzie wybrać znów
podróż. Weź mnie i przepisz na parapecie.
A po tym idź sobie już, dziubku.

Pi.
29 września 2010 o 09:06

z głową tuż obcą obok. :)

zgłoś

guccilittlepiggy
26 grudnia 2010 o 08:36

znakomity

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się