25 czerwca 2010
Z osiedla nad Potokiem
Widziałam cię za szybą. Miałeś spojrzenie
szaleńca, który się waha. Liny na niebie.
Cierpnę od stóp w betonie. Na balkonie
rozgardiasz w popękanej terakocie.
Tygrysku, chcę cię jakoś zdrobnić, pod włos
rozgłaskać.
Gdy ptaki chowają w drzewie, puszczę się
korony. A dziś mewy jak królowe podnoszą
głos.
Dookoła jeździ pociąg. Mały chłopiec z góry
steruje złożoną kolejką eklektyczną.
To nie był sen.
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53
27 stycznia 2026
wiesiek
27 stycznia 2026
jesienna70
27 stycznia 2026
sam53
26 stycznia 2026
wiesiek
26 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
violetta