Wyspo, wysepko, dryfujesz tam? Dokąd?
Czy tam gdzie przeniesie mnie spokój aksa-
mitnych skrzydeł, korytarzy bez pokrycia?
Patrz, szum wiatraków już przedostał się
na pokład. Zaraz porwą nas w chmury
nadludzkie siły. Wyspo, wysepko, już mogę
wyczuć w drganiach, odległości zwijają się.
Stopami w powietrze można znieść prędkość,
zmieścić dystans w jednej dłoni.
pieknie !
zgłoś
też mi się podoba od wczoraj. aż mi głupio że podoba mi się każdy wiersz Asi. jeszcze pomyśli że próbuję ją poderwać :) Na szczęście zachwycony jestem nie tylko jej wierszami. nie tylko jej. :)
zgłoś
Dziękuję ślicznie za czytania i komplementy. Pi don't worry, Twój zachwyt został doceniony jak należy ! :)
zgłoś