15 czerwca 2010

poezja

Asia Obstarczyk
Asia Obstarczyk

Wiersz ze złamanym nosem

Zachowamy równowagę, zajdziemy
wysoko. Kłopotliwe, prawda?

Widziałam jak pająk robił piruety,
zjeżdżał po linie z wyciągniętą packą,
szczęśliwy.

To nie jest początek, to nie nowy cykl.
Lecz zwykła konsekwencja. Czasem
trzeba dostać w pysk, żeby się obudzić.

Potem nie piszcie do mnie więcej
ułomnych listów, które należą do innych.
Nie czytajcie wierszy w nie swoim języku.

Wszystko zależy od punktu
dowidzenia.

Pi.
15 czerwca 2010 o 23:11

wiesz że warto czekać na twoje wiersze?

zgłoś

LadyC
15 czerwca 2010 o 23:49

warto było poczytać

zgłoś

Mirka Szychowiak
16 czerwca 2010 o 18:32

O, ten bardzo fajny

zgłoś

Jarosław Trześniewski
21 czerwca 2010 o 21:36

b. dobry, czysta konsekwencja:):)

zgłoś

Rafał Muszer
24 listopada 2010 o 14:14

ok

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się