Zachowamy równowagę, zajdziemy
wysoko. Kłopotliwe, prawda?
Widziałam jak pająk robił piruety,
zjeżdżał po linie z wyciągniętą packą,
szczęśliwy.
To nie jest początek, to nie nowy cykl.
Lecz zwykła konsekwencja. Czasem
trzeba dostać w pysk, żeby się obudzić.
Potem nie piszcie do mnie więcej
ułomnych listów, które należą do innych.
Nie czytajcie wierszy w nie swoim języku.
Wszystko zależy od punktu
dowidzenia.
wiesz że warto czekać na twoje wiersze?
zgłoś
warto było poczytać
zgłoś
O, ten bardzo fajny
zgłoś
b. dobry, czysta konsekwencja:):)
zgłoś
ok
zgłoś