11 grudnia 2015

poezja

Asia Obstarczyk
Asia Obstarczyk

filcowe młotki

i nawet muzyka nie odda tego
co jeszcze nie tak dawno od-
dychało zapełnionym o nas
nadzień luźno-próżnych
 
chyży mój boże poczekaj
tylko coś na siebie założę
zanim się przed tobą otworzę
to ja twoje nieboże z za dużym
 
luzem, z za dużym sercem
oddycham myślą i zeruję
niedociągnięcia
i łamię się
 
i gram

Damian Paradoks
12 grudnia 2015 o 10:08

jednym ciurkiem wylały się z czajniczka filcowe motki do filiżanki mego poranka. Filigranowy zapach zapowiedział dzień dobry :)

zgłoś

Ananke
12 grudnia 2015 o 11:25

podoba mi się zamysł,metafory, jednak ciut przeszkadza mi to "z za " :) to oczywiście polszczyzna, wszystko jest poprawnie ale osobiście w poezji dla płynności, unikam tego typu zestawień

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się