przechodzień rzuca uśmiech. i tak to jest.
dziś będziesz odchodząca i milknąca kobieto
zdemaskowana. bycie toczy się śmielej. i oto
nadchodzi kolejna faza, fraza, promień, który
trzeba będzie przeprowadzić ponownie, kółko
po kole i cały ten zamazany majdan w pudłach.
rok po roku, zrobi się pusto. i zimno. i gdyby
to było chociaż ostatni raz. gdybyś dłużej została
i spoważniała, byłby czas na czystkę, nieopłacalne.
tymczasem nawet po profesjonalnym cięciu zawsze
znajdą się głosy do rozdzielenia
Powiało smutkiem i chłodem ale poruszył mnie do głębi. Dlatego mi się podoba.
zgłoś
Stoicki spokoj, bardzo wywazone frazy ale podskornie- duzo głebszy. Bardzo dobry wiersz.
zgłoś