Dlatego co rusza a nie powinno

Tym słowom pod parapetem, wyrytym kamieniem,
nie zaprzeczy już żadna fama. Latem, zza bluszczu
manewrują polem widzenia. Do widzenia. Kamienico,
chciałoby się krzyczeć, do widzenia! Pod dach, pod piach
pod sam koniec świata, który startuje w ten oto dom,
rozkruszony między nasze, palce, biliony wzajemnych
styków na pantałyku. Chcesz mnie wrobić w bohatera,
który zawraca przed mostem moje ciało? Prowadzi się
samo. Oddaję mu wolę i niepopełnienie.

Jarosław Trześniewski
31 lipca 2010 o 12:13

Bardzo na tak :)Piękny wiersz.

zgłoś

Asia Obstarczyk
31 lipca 2010 o 14:20

Dzieki chlopaki ! No i jak milo Maks ;-)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
31 lipca 2010 o 16:13

Dla mnie - wydmuszka. Zdania, które nic nie znaczą. Są rodzajem collage. I tak jak w kolażu, można w róznych miejscach przymierzyć coś innego, dokleić inny obrazek, może bedzie lepiej? Całkowita dowolność.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
4 sierpnia 2010 o 13:10

jak dla mnie to ten tekst jest jak port ktory magnetycznie sciaga do siebie mase zblakanych mysli szukajacych jakichs powiazan... bardzo dobry jak na moje ucho oko i skromne wyksztalcenie. przysiade w kacie na chwile...

zgłoś

Pi.
27 sierpnia 2010 o 10:15

niestety zgadzam się z panią Wandą. lubię twoje wiersze, ale ten nie...

zgłoś

Asia Obstarczyk
28 sierpnia 2010 o 00:38

Pi bardzo mnie cieszy, że nie wszystko się podoba. Równowaga jest cenna ;-)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się