Marek Jastrząb, 11 lutego 2025
Wieści, jakie sobie serwujemy na dobry początek niemiłego dnia, to bezlik samochodowych karamboli, latające szczątki ludzkich ciał, selfiki z ulicznych agonii, pożary i wybuchy, tragedie i ostrzeżenia, bohaterzy i łachudry; wieści pojawiające się razem z otwarciem porannej gazety lub radia, (... więcej)
Marek Jastrząb, 11 lutego 2025
Chce wstać, lecz rozumie, że jest to niemożliwe i popada w osobliwy stan otępienia. Jest już za późno. Rezygnacja, oto, co mu pozostaje. Pozostaje mu pogodzić się z miejscem, w którym się znalazł. Dociera to do niego z gwałtownością przeszywającego bólu. Daremnie próbuje wyzwolić się (... więcej)
Marek Jastrząb, 10 lutego 2025
Zacznę od Mamy. Był to czas, gdy wolałem nudzić się zespołowo, wyjść na podwórko, zobaczyć inne dzieci, usłyszeć, jak żyją, co robią, kiedy starych nie ma na horyzoncie, no i czy mają prawdziwego tatę. Jednak mogłem się z nimi zadawać tylko na placu zabaw. Do nas nie miały po co (... więcej)
Marek Jastrząb, 10 lutego 2025
W epoce, gdy ludzie byli szczęśliwi bez sondaży, za siedmioma górami, ośmioma morzami oraz jednym pobojowiskiem, wśród nieprzebytej kniei, z daleka od mieszkalnych sadyb, znajdowało się wysypisko dla niezguł, a w jego mrocznym mroku żył był sobie pewien pustelnik.
Pustelnik, jak głoszą (... więcej)
Marek Jastrząb, 9 lutego 2025
„Paryż, przewodnik literacko historyczny”, to doskonale skomponowana książka Krzysztofa Lubczyńskiego. Kompendium wiedzy o świecie pragnącym zachować utracony status. A jednocześnie stanowi dowód, że nie można po raz drugi wejść do tej samej rzeki. Minione niuanse, smaczki, dygresje, (... więcej)
Marek Jastrząb, 9 lutego 2025
Jego prywatny, domowy rynsztunek to habit, strój przywdziewany do przymusowej, regularnej, rzemieślniczej pracy, codzienny ubiór służący skupieniu nad tworzonym tekstem. Kiedy pojawia się wśród innych pisarzy, w oczach ma iskierki rozbawienia. Rozluźniony i oswobodzony z nadmiaru wrażeń, (... więcej)
Marek Jastrząb, 9 lutego 2025
Rok 1831 był zaznaczony "Jaszczurem", filozoficznym zamyśleniem nad rolą czasu w życiu człowieka i ulotnością jego pragnień. Początkowo traktuje swoje arcydzieło z lekceważeniem; za blisko siedzi w opowiadaniu, by mieć do niego dystans. Znajdzie jednak godnego kontynuatora: temat (... więcej)
Marek Jastrząb, 8 lutego 2025
Jak dotąd, wydawało mi się, że piszę po polsku, czytam po polsku, kapuję po polsku. Ale tylko mi się tak wydawało, gdyż kiedy rozkraczył się mój komputer, a niektóre jego funkcje zrobiły sobie przerwę w działaniu, zmartwiałem ze strachu. Zatem co rychlej sięgnąłem po pomoc angielskiego (... więcej)
Marek Jastrząb, 7 lutego 2025
Czytam o Prouście i zastanawiam się, czy mógłby wieść swoje życie bez przebrzydłych pieniędzy i czy jego twórczość byłaby znana i ceniona do teraz. Mam w pamięci jego niekrochmalone chusteczki, ręczniki używane tylko raz, ciepłe stosy trykotów wymoszczających mu przestrzeń pomiędzy (... więcej)
Marek Jastrząb, 7 lutego 2025
Proust i Balzak drążą temat różnorodnych miłości: uczuć nieodwzajemnionych. Pytanie retoryczne: czy mogli być sobą bez towarzystwa samotności, czy poza swoimi powieściami mogli kochać kogokolwiek? Odpowiedź szablonowa: z pewnością mogli być tylko kochani, miłość bowiem to dar, którego (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
3 kwietnia 2025
Bernadetta
3 kwietnia 2025
ajw
3 kwietnia 2025
ajw
3 kwietnia 2025
ajw
3 kwietnia 2025
Misiek
2 kwietnia 2025
marka
2 kwietnia 2025
Bernadetta
2 kwietnia 2025
wolnyduch
2 kwietnia 2025
wolnyduch
2 kwietnia 2025
Bernadetta