Moi dworzanie mówią, że nie okazujesz wystarczającej wdzięczności moim staraniom. Też to widzę i też mnie to wkurza. Zanim więc podam ci ratunkową brzytwę, wiedz, że nie mam nic przeciwko tobie. To tylko taka handlowa wymiana uprzejmości mająca na celu zrobienie cię w konia; biznesowa zagrywka polegająca na oferowaniu ci niczego w zamian za wszystko.
Są chwile, gdy nawet cię lubię. Rzadkie, ale są. Ostatnio wszakże zauważyłem, że ociągasz się z czołobitnością i wtedy denerwujesz mnie w sposób rażący. Na ogół jednak rozumiem, dlaczego jesteś taki, jaki jesteś. W pewnym sensie mamy podobne usposobienia, bo roznosi nas duma. No i ty choleryk i ja choleryk. Tylko że za moją dumą kryją się czołgi, a za twoją ich widoczny brak. Co sprawia, że od mojego kaprysu zależy los twojego narodu, Tak więc nie fikaj, bo to nieładnie i weź pod uwagę fakt, że zanim dostaniesz ode mnie pomoc, MUSISZ zgodzić się na zdarcie skóry.
Zapomniałeś o stoliku z kartami... Próbowano wmówić (zwolennicy), że to biznes, gra, że taka jest Ameryka. Tylko nie wspomnieli słowem, że karty znaczone, a honor trzeba nurzać we krwi...
zgłoś
A jak szanowny autor wyobraża sobie zakończenie tej wojny? Ciekawa jestem pomysłów. Jak długo ma jeszcze trwać? Ilu młodych ludzi ma jeszcze pochłonąć? A może mamy tam wysłać naszych synów i wnuków?
zgłoś
ajw nie muszą wyjeżdżać. Wkrótce będą walczyć w Polsce.
zgłoś
Dobrze sie czyta. Bardzo fajnie opisana zaistniala sytuacja.
zgłoś
To jedna sytuacja a takie konflikty to chyba efekt wielu, wielu zdarzeń. Koniec wojny to coś czego na pewno czce tych pare milionów Ukraińców co siedzą u nas. No i nie wierze, że każdy żołnierz marzy o kontynuowaniu tego
zgłoś
Zresztą ci u nas to im dobrze. A te kurorty. Wojna to szansa na wyciąganie kasy. Rozbudowę itd. Oglądałem jak wygląda kurort narciarski Truskawiec. To są sytuacje. Rozkwit luksusu na korzyściach z wojny. Tło, zawsze trzeba patrzeć na tło
zgłoś