nie wiem czy jest jeszcze czy tylko przechodził
w końcu bez początku nie można urodzić
byłeś jeszcze mały malutki jak dłonie
rosnąca roślina która przyszła do mnie
pewnie w zamieszaniu dotknął cię językiem
zapewne wyszeptał żyj ty też przywykniesz
nie trzeba na klęczkach on się z tego śmieje
lepiej go przywitaj gdy zobaczysz cienie
rzucane przez życie w zmienianych promieniach
bez fałszywych wyznań i bez przyrzeczenia
mało mam pewności ale podejrzewam
że z tym jabłkiem w raju to trochę zalewał
nie wolno zamykać myśli w ciasnej klatce
choćby była złota będziesz w cudzej łasce
dla człowieka ważna jest swobodna przestrzeń
napisz przez istnienie własną księgę jestem
Czego wam wszystkim życzę:) i szczególnie :) J.:)
report
Wzajemnie mgiełko dużo zdrowia:) i swobody:)
report
Mgiełko:) tylko w bezpiecznych, znanych sobie wodach:)
report
a ja myślałem,że się spotkamy...kiedy pojawisz się nad łąką siwa:)
report
Od nowego roku dam Ci się dopisać po prostu z doskoku:)
report
No masz wiem:) ale ze mnie przecież leń:)
report
już tak się nie skreślaj:)
report
życie to jedyna księga / którą czyta się 'do deski' // pozdrawiam
report
od deski ją dzieli tylko krótka chwila dlatego Tomaszu życie wciąż umilaj :) Wesołych Świąt:)
report
piękny wiersz, nic dodać nic ująć :) oby wena pokochała Cię na zawsze Jaro :)
report
Aniu:) mawiam, że serce nie skała :) to może mnie będzie jeszcze kochała:)
report
Aniu Wesołych Świąt:)
report
i dla Ciebie i Twoich Dziewczyn :) skoro musi już ten wicher szaleć za oknami, niech ten Czas Rodzinny będzie bardziej jeszcze pełen ciepła i przytulności :)
report
Dziękuję Aniu:)Ja mam jeszcze również syna heh:) Wszystkiego Naj... Aniu:)
report
chwalipięta :) ja mam dwóch :)
report
:) dziękuję
report
a wiesz, ten wiersz, taki osobiście rozważający sobie "To Wszystko" :) podoba mi się:)
report
Aś :) to wszystko to i tak niepowiedziane, kiedy sił mi wystarczy, zatańczę z szampanem; lecz wcześniej wraz z gwiazdą usiądę przy stole, opłatek, choinkę i czułość - to wolę:) Wesołych Świąt:)
report
dobrze Cię tknęło.. po prostu dobrze :)) serdecznych, Jarku :))
report
Jeśli:) jeszcze mi puka, a na głowie włos rośnie, niepotrzebna peruka :) Wesołych Świąt :)
report
Znowu wiersz o mnie....dzięki Jaro....
report
Jaro:)Przecież Jesteś:) Wesołych i czułych Świąt:)
report
Piszę tę księgę i piszę/ a gdy czytam na głos kontempluję ... ciszę :)))
report
:) Wesołych kontemplacji:):)
report
ładniusi :))))
report
:)
report
... ano... piszę przecie...:(.....:)))))))))))))
report
Oby jak najdłużej :) Zdrowia:)
report
No proszę, Jaruś - nie wiedziałam, że umiesz pisać tak melodyjne wiersze rymowane. :) Udał Ci się, więc odchodzę z uśmiechem, że nic nie haczy i że treść równie dobra, co wykonanie. I piękna pointa. :)
report
Miladora:) od Ciebie to usłyszeć to już jak życzenia:) Wesołych Świąt:)
report
Wesołych, Jaruś. :)
report
Nie zdążyłem odpowiedzieć , więc wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)Miluś:)
report
I wesołych, uśmiechniętych Świąt :) Jarku. Odchodzę kontentna, że Ci się wierszyk udał, a jabłuszko w raju to była... pigwa :)) najlepszego
report
To Ewa musiała się schylić, a nie wspinać na palcach :) Wesołych Świąt:)
report
:) Łoj tam; zaraz: ,, musiała..."; Australopitek Adam i jego umiłowana małżonka Zżebra Ewa prowadzili nadrzewny tryb życia i , jak Ci wiadomo, zakładali wiszące ogrody, uznane potem za cud świata, takie były piękne. Ewa miała nadzwyczajne zdolności akrobatyczne, śmigała po drzewach jak artystka; wykonywała podwójne salto z potrójną śrubą w charakterze: pikuś:) i zerwanie owocu podczas skoku nie stanowiło dla niej żadnego problemu. Zerwała dorodną pigwę na wysokości około osiem metrów nad ziemią, ( poniżej wszystko zeżarły wysokonożne żyrafy), wróciła do małżonka siedzącego na figowcu, skosztowała, co zerwała: ,, mniam, mniam, mlask, mlask", po czym podała Adamowi. Połknął gryza, reszta utkwiła w przełyku i tkwi tam po dziś dzień, jako ,, jabłko Adama". Wolność Tomku w swoim domku zakończyła się dla szczęśliwców z Edenu fatalnie. Powiał wiatr, spadli z drzewa...; stanęli oko w oko Naczelnym Ogrodnikiem; nie było uproś - stracili posadki, premie i co tam jeszcze stanowiło nagrody w Mezopotamii, gdzie zdarzenie miało miejsce. Co było potem - to już inne Święta, piękne... ; dobrego i spokojnego popołudnia, Jaro
report
nadal wynika, że ten rozdział starej książki to nie do końca prawda, bo nawet Darwin by się tutaj ukłonił ,a ksiądz powiedział - nie bluźnij :) niemniej hipoteza z pigwą nadal mnie nie przekonuje, gdyż w stanie surowym jest niejadalna, a herbatki jeszcze nie wynaleziono, nie wspominając o cukrze filiżankach i małych stoliczkach w urokliwie ustronnych alejkach:)Pozdrawiam Wiki:)
report
:) jak powiedział;,, nie bluźnij?", jak mnie powiedział i to nazad parę lat, że tak było, według mojego myślenia, a Franciszek Papież uroczyście oznajmił, że wiara nie wyklucza ewolucji; poparłam Darwina - psze Pana - australopiteki są od małpy i sam przyznajesz Panie: że surowa pigwa jest niejadalna; ale małpy żarły, a australopiteki juz nie mogli, bo im szkodziła; mieli ostrzeżenie? mieli, dla ich dobra... :) poza tym już dawno wiadomo, że Święte Pismo od Żydów jest poetycką księgą i trza ją rozpatrywać poetycko, wówczas i wiara jest poezją. I z Tobą się zgadzam: bo Ty wierzysz, że to bajka i nie masz żadnych ograniczeń, wolno Ci tak uważać. O mały włos nie spadłam z ławki, gdy Ksiądz na kazaniu powiedział:,, wcale NIE MUSICIE wierzyć..., możecie wierzyć. A to już jest wolność. " :) Pozdrawiam, Jarku :)
report
To mądry ten ksiądz:) Szczęśliwego Nowego Roku:)
report
Bardzo dobry pomysł na wiersz, pozdrawiam!
report
Pozdrawiam Teresko:)
report
i dziękuję:)
report
Bez wahania - kupuję całość! Szczęśliwego Nowego Roczku!
report
Bosonoga:)Kupować nie musisz heh:) bo jest za darmo:)Szczęśliwszego niż poprzedni nawet jeśli był nie najgorszy:)
report
Dziękuję...piszmy swoje księgi najpiękniej jak tylko możemy :)
report
:)
report
jeszcze wróciłam.... :)
report
to bardzo miłe:)
report
spodobało mi się: nie można zamykać myśli...
report
:)
report
powyrywane, poplamione, zamazane ale okłada nadal twarda.. więc jestem :)
report
heh:)
report
dobrze się czyta Jaro, czas na działanie przedświąteczne, więc rękawy zawijam i biorę się za pisanie tej księgi :) łagodny wiersz, wrócę jeszcze z nim odpocząć
report
wesołych świąt i może jakiegoś bogatego zająca:)
report