23 october 2018

poetry

ApisTaur
ApisTaur

Natura kołem się toczy

martwe liście
układają nam mandale
pod stopami gnije delikatność złota
nie żałujmy ich żyć trzeba przecież dalej
one znikną w listopada zimnych słotach 


wielki złotnik
oddał wszystko co najlepsze
za chmurami twarz ukrywa przemęczony
czasem sprawdza czy pozłocić coś by jeszcze
lecz nie czas to łąk i pól wściekle zielonych


już niedługo
uszczypliwy mróz zawita
świat zabieli nieco monochromatycznie
ot powtórka to natury zdarta płyta 
wciąż odtwarza utwór autobiograficzny
 

alt art
23 october 2018 at 13:17

dobrze że sumerowie koło wynaleźli, bo co by natura..

report

ApisTaur
23 october 2018 at 14:32

zaczęłaby kantować//

report

alt art
23 october 2018 at 14:43

na kłamstwach pobudowano najpotężniejsze twierdze..

report

ApisTaur
23 october 2018 at 15:26

kłamstwo rozbudza nadzieje/ prawda potrafi je zabić//

report

jeśli tylko
23 october 2018 at 14:44

Witaj Apisku :)

report

jeśli tylko
23 october 2018 at 14:45

deszcz maluje Twój wiersz na szybie..

report

ApisTaur
23 october 2018 at 15:28

cześć Jeślinko//:). u mnie kapią kroplówki//

report

Bogna Kurpiel
23 october 2018 at 19:36

Piękny wiersz o przemijaniu.Witaj w klubie kroplówkowym:) Mam nadzieję, że to przejściowe i do góry głowa. Jeszcze dużo gór do zdobycia - jak śpiewają;)Serdeczności:)

report

ApisTaur
23 october 2018 at 21:24

dzięki Bogno za obecność i wpis/ o górach mogę sobie tylko pomarzyć/ niestety mój " stan przejściowy trwa już 23 lata" /:-) pozdrowionka

report

Bogna Kurpiel
24 october 2018 at 07:34

Dla każdego jest inne zdobycie góry K2 Dla mnie teraz to wyjście dookoła bloku o kijkach(zamiast lasek) i nie wiem co dalej. Może dla Ciebie takie -K2 będzie wydanie wierszy?Warte są tego, ba są mądre i piękne.Wszystko załatwisz przez internet - polecam Miniaturę w Krakowie. Ja pierwsza kupię Twój tomik:) Serdeczności:)

report

ApisTaur
24 october 2018 at 09:56

oj za cienki jestem na tomikową publikację / nie ma tu żadnej kokieterii z mojej strony/ są tu lepsi ode mnie / moje pisanie to czysta amatorszczyzna / nawet nie jestem zbyt " oczytany" w poezji/ ot zabawa w pisanie / ale dzięki za pochwałę / to bardzo miłe /:) Serdeczności :-)

report

Bogna Kurpiel
24 october 2018 at 10:55

oj tam oj tam nikt nie jest z nas zawodowcem.Zamów 20 lub 30 tomików i rozdasz znajomym z różnej okazji np pod choinkę a część kupią tacy jak ja którym podoba się Twoja poezja a tacy są:) Co do oczytania to polecam kryminały Agaty Christie szybciej zleci czas w szpitalu:) a inna poezja - no cóż nie musi Ci się podobać. Moja sparaliżowana koleżanka - poetka pisze - "nic nie muszę oprócz wzruszeń"Oczywiście, że są lepsi od Ciebie i ode mnie i potem dzieci się męczą w szkole - co autor miała na myśli " Chodzi o to aby sprawić sobie przyjemność - pokonać K2 swoje lęki i inne ograniczenia na tyle ile jest to możliwe ale zawsze to będzie K2. Trzymam za Ciebie kciuki. :)

report

smokjerzy
24 october 2018 at 09:03

Brakowało tu Twojej miłości do rymów...:) Dobrze, że jesteś!

report

ApisTaur
24 october 2018 at 09:46

Dzięki Smoku/ było kiepsko/ ale znów ponury żniwiarz/ stępił swoją kosę na moim karku/;)/ pozdrowienia ze szpitalnego oddziału//:)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
24 october 2018 at 19:58

Przeczytałam z przyjemnością, chociaż nie lubię jesieni... Zawsze jesienny smutek mnie dopada, kiedy liść się zmienia jak skóra u gada. Mówi, że życie niczym liść nietrwałe; ciągłe umieranie - nie cieszy mnie wcale:( Trzymaj się mocno Apisku! Los (lub Bóg) nie na darmo Cię obdarzył licznymi talentami ;)

report

ApisTaur
27 october 2018 at 11:33

Dzięki Bosalku/ powalczę jeszcze trochę / :)

report

Jaro
29 june 2019 at 19:52

Byłem i czytałem,a dawno nie byłem i nic nie pisałem.Podoba się choć końcówka jakoś mi nie do końca weszła.Moje odczucia są jednak niezbyt ważne, bo ja się po prostu nie znam. Pozdrawiam Tomku

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register