już mienią się pełne kielichy
a gorycz została przelana
wykrzyczmy ktoś może usłyszy
by w końcu wypito i za nas
niech głośna muzyka zadusi
ten mrok co gdzieś w środku się czai
by wiedzieć że nic już nie musisz
boś uciekł od krwiożerczej zgrai
szukamy azylu na chwilę
by wierzyć że świat nie oszalał
uszczknijmy dla siebie choć tyle
bo nikt nie daruje nam graala
pijmy zdrowie za kolegów..
report
zdrowie kolegów zapijmy//;)
report
Niech mienią się pełne kielichy...brzmi dosadniej, bardziej przekonująco...ale to Twój wiersz... pozdrawiam :))
report
To może końskim targiem, "już" wstawię/ bo nie chcę powtarzać słowa 'niech'/ które jest w następnej zwrotce//pozdrawiam:))
report
Bardzo na tak!
report
Bardzo dzięki Ci//;)
report
Miło Cię czytać Apisie :)
report
równie miło wiedzieć Ciebie pod wierszem/ tak dawno niczego nie napisałem/zaczynam tęsknić//:)
report