od kiedy osierociłaś
szczotkę do włosów
chemia między nami
stała się udręką
czas w ampułkach
płynął kropla po kropli
topiąc resztki nadziei
przestałem liczyć oddechy
od kiedy osierociłaś
szczotkę do włosów
chemia między nami
stała się udręką
czas w ampułkach
płynął kropla po kropli
topiąc resztki nadziei
przestałem liczyć oddechy
nastrój kropla po kropli..
report
ostatnia przesądza//
report
liryka stagnacyjna, sączy się kropla po kropli. pozdrawiam :)
report
jedynie boleśność wczorajszych cieni //
report
niebo dzisiaj zbyt nisko..
report
gdybyż' / poszedłbym //
report
Kropla po kropli morze smutku i beznadziei wyciekło z Twoich wersów. Wiersz odczuwalny, nawet bardzo :( Pozdrawiam, Tomalku :)
report
czasem śmierć / żywych piętnem naznacza // Pozdrawiam Bosalku:-)
report
oddech w ampułkach / nanizany na nitkę / zastygł w sople
report
topnieje wraz z nadzieją /
report
:(... :(... Pozdrawiam.
report
i ja Ciebie pozdrawiam Zu //
report
Apis...
report
Miszeńko...
report
przytulam
report
:-)
report
Zaczynam pisać kolejny raz komentarz. Swoimi słowami sprawiłeś, że mam ściśnięte gardło i łzy same napływają do oczu. Lecz wiem, że w takich chwilach potrzebna jest siła. I tego z całego serca życzę. Serdeczności.
report
Dziękuję piórko za obecność / wpis i życzenia w nim zawarte //pozdrawiam //
report