olimpiada
dzikość serca rozbija łby wątpliwościom
wtedy spokój jest ciałem obcym
które zdycha z niedożywienia
dryfujac w morzu
adrenalino-endorfinowym
wybicie zębów sumieniu
jest tylko formalnością
przez którą musimy przejść
z uśmiechem idioty
bogopodobnym uniesieniem
w stworzonych przez siebie światach
stajemy się wszechmogącymi
lecz grawitacja jest nieubłagana
po przebudzeniu
twardo stawia nasze stopy na ziemi
mnóstwowie nam wszeświatów i szkoda czasu na małości..
report
i z małości rzeczy wielkie...
report
no wiem; na przykład, taki wielki niepokój bierze się z zaglądania do parabolicznej studni kwantowej..
report
mam lęk głębokości całkiem nieparaboliczny..
report
może zaglądasz z niewłaściwej strony..
report
niestety...
report
no tak..
report
bardzo mi się podoba..
report
dzięki / miło mi redlady/:-)
report
ucieczki od codzienności.. na gumce..
report
byle nie pękającej...
report
niktóren to ma mientki dywan " po przebudzeniu" heheh
report
nie tylko dywan;)
report
a jeśli droga płynie w cienach/ i światy krążą w mroku/ i nie ma snu i przebudzenia/ wtedy znajdziemy spokój?/ lubię Twoje teksty, niosą ze sobą chwilę refleksji w tym naszym zabieganym świecie :)
report
Dzięki E.T. za odzew.Jak zwykle, miło Cię gościć u siebie.:-)
report
mocny, jest się czym pożywić
report
miło gościć Ata/ dziękuję //
report
i tu też zadziwił mnie (pozytywnie) nowy język komunikacji
report
dziękuję Emmo i pozdrawiam //:-)
report