7 october 2014

poetry

ApisTaur
ApisTaur

poczekam

gdy rankiem bez trudu wstanę
odciążony doczesnością
zmęczonych dni
bez żalu za-duszę
tęsknoty w zarodku
carte blanche będzie
szczęściem zapisana
ale póki co
daleko mi do jutra

          Możesz nie wierzyć w jutro, lecz ono i tak nadejdzie.
                                                                                      Graham Masterton

alt art
7 october 2014 at 13:40

gdy rankiem wstaję, to raczej zmartwychwstaję..

report

ApisTaur
7 october 2014 at 13:43

To już napisałem.

report

alt art
7 october 2014 at 13:44

trudno siem mówi..

report

ApisTaur
7 october 2014 at 13:52

Jeszcze trudniej czyni.

report

Wieśniak M
7 october 2014 at 14:01

zawsze można dzwignąć więcej:)- Zdrowia Apisie:)

report

ApisTaur
7 october 2014 at 14:14

Czego i Tobie Wieś życzę, oczywiście o zdrowiu, a nie o dźwiganiu piszę.:-)

report

Wieśniak M
7 october 2014 at 14:55

:)) hehe :))

report

jeśli tylko
7 october 2014 at 14:05

więc uśmiechnijmy się do tego, co daje dziś, mam zziębnięte dłonie to wystawiam je na słońce, jakież to pojemne słowo - jutro..

report

jeśli tylko
7 october 2014 at 14:08

dopisz trochę do szczęścia, kilka literek..

report

ApisTaur
7 october 2014 at 14:15

Nadmiar szczęścia, o szaleństwo przyprawić może.:-)

report

jeśli tylko
7 october 2014 at 14:32

w wierszu , Apisku :)

report

ApisTaur
7 october 2014 at 14:33

Tak tak Jeślinko, poprawione.:-) Dzięki:-)

report

.
7 october 2014 at 14:10

jutro to jedna myśl więcej :) dobrego

report

ApisTaur
7 october 2014 at 14:18

Zbieracz myśli, to hobby, na którym ciężko się dorobić... optymizmu. :-) dobrego

report

Slawrys
7 october 2014 at 14:29

bez żalu za-duszę ... nic dodać nic ująć z tego co jutro da

report

ApisTaur
7 october 2014 at 14:31

Dzięki slawrys.:-)

report

Aśćka
7 october 2014 at 15:04

wrócę:) z komentarzem:)

report

ApisTaur
7 october 2014 at 15:05

Poczekam.:-)

report

Aśćka
7 october 2014 at 15:06

ha ha, strzelec:)

report

ApisTaur
7 october 2014 at 15:11

Oko ma się, na Asię.;)

report

ratienka
7 october 2014 at 15:22

Jutro zawsze przychodzi, czy się chce, czy nie Apisie. Dobrego jutra Ci życzę. :) Pozdrawiam.

report

ApisTaur
7 october 2014 at 15:42

Przytoczę Kurta Cobaina:" Najszczęśliwszym dniem mojego życia był ten, po którym nie nadeszło jutro" :-)

report

Drwal
7 october 2014 at 15:37

optymistycznie !!!! to już jutro :)

report

ApisTaur
7 october 2014 at 15:43

Nie mów -hop¡:-)

report

e.
7 october 2014 at 16:27

też właśnie widzę tu sporo "hej do przodu" :) hej:)

report

Aśćka
7 october 2014 at 15:59

przy pierwszym czytaniu nie doceniłam tytułu:) a dalej coraz bliżej prochom co się może obrócą w ciało:) a efekt komicznego dystansu, do tego cirriculum nadaje flegmatyczne, skromne: poczekam:)

report

ApisTaur
7 october 2014 at 16:03

Lepiej nie wyłuszczyłbym tego.:-)

report

Aśćka
7 october 2014 at 16:05

mam wątpliwości :-)

report

ApisTaur
7 october 2014 at 16:07

Tylko niewątpiący, nie zadawają pytań.:-)

report

Aśćka
7 october 2014 at 16:11

bez wątpienia:-)

report

redlady
7 october 2014 at 16:13

..a jutro przyjdzie cichutko, skradnie cenne minuty i powie, że już jest pojutrze.. nim kolejny raz ubierzesz papcie ;)

report

ApisTaur
7 october 2014 at 16:22

Ci co nie zdążą, wczorajszymi będą.:-)

report

Marta M.
7 october 2014 at 16:58

czekanie wpisane w naturę człowieka...pozdrawiam :)

report

ApisTaur
7 october 2014 at 17:01

Z niedoczekaniem trudno się pogodzić.:-)

report

ratienka
7 october 2014 at 17:09

Z doczekaniem fatalnego jutra, też nie! A takie właśnie dziś nadeszło... :((((

report

ApisTaur
7 october 2014 at 17:15

Jeszcze wiele złego może dziś się wydarzyć :-)

report

ratienka
7 october 2014 at 17:18

marna pociecha...

report

ApisTaur
7 october 2014 at 17:21

Można być wtedy jutro mile zaskoczonym, że nic takiego wczoraj się jednak nie stało.:-)

report

Ewa
7 october 2014 at 17:11

Póki co zapisać jak najlepiej dziś, nie czekając... :)

report

ApisTaur
7 october 2014 at 17:16

Nieczekanie jutra nie zatrzyma. Czekanie go nie przyspieszy.

report

Ewa
7 october 2014 at 17:21

Lecz może jeden uśmiech wart więcej niż mądrość cała i zostawić go tu właśnie teraz warto? :)

report

ApisTaur
7 october 2014 at 17:24

Życie jest jak pracownia fotografa, więcej w nim negatywóf.:-)

report

Ewa
7 october 2014 at 17:27

A może jak worek Mikołaja? Więcej w nim prezentów?

report

ApisTaur
7 october 2014 at 18:45

nie każdemu równo /:)

report

doremi
7 october 2014 at 17:31

trzeba mieć nadzieję, że będzie piękne...

report

ApisTaur
7 october 2014 at 18:46

lub że nie będzie jutra /:0

report

mua
7 october 2014 at 17:36

" jutro to dziś ..... tyle, że jutro " - Mrożek ,aaalee ja też cały czas się łod jutra odchudzam heheh

report

ApisTaur
7 october 2014 at 18:46

trzeba się cieszyć, że jest z czego. ;)

report

mua
7 october 2014 at 19:09

http://www.youtube.com/watch?v=GQupyvjSxH4

report

ApisTaur
9 october 2014 at 06:21

Dzięki za-nucenie:-)

report

Emma B.
7 october 2014 at 19:40

w dwuznaczności siła

report

ApisTaur
8 october 2014 at 10:51

tak właśnie

report

turkus
7 october 2014 at 21:02

Masterton ma rację, cieplutko :)))

report

ApisTaur
8 october 2014 at 10:52

ma, równie ciepło :)

report

Ania Ostrowska
9 october 2014 at 08:49

smutny ten Twój wiersz Apisie, brzmi jak skarga umęczonego do granic, który próbuje dodać otuchy nie sobie, ale tym z zewnątrz

report

ApisTaur
9 october 2014 at 09:29

radość, to euforyczna odmiana smutku, miło gościc Aniu:-)

report

Bogna Kurpiel
9 october 2014 at 10:05

Tytuł z nadzieją chociaż taką malutką ale zawsze:))) Dobrego dzisiaj i na jutro:))) Serdeczności Aspisku:)))

report

ApisTaur
9 october 2014 at 10:07

Dzięki Dalko, również ciepło pozdrawiam.:-)

report

Aśćka
9 october 2014 at 11:07

(wczoraj na zajęciach, traf chciała, tłumaczyłam aspekt czasowników w polskim:) i było i poczekać, ale tu to nie para dla czekać:):)

report

ApisTaur
9 october 2014 at 11:10

Ano, nie para.:-)

report

Aśćka
9 october 2014 at 11:34

:)

report

xyz
9 october 2014 at 15:54

taki mały wiersz, a taki widoczny, najbardziej podoba mi się dawka sprzeczności podana na surowo bez wina i winy, bo jutro i tak nas dopadnie pod postacią zdziwienia... czy jakoś tak,

report

ApisTaur
9 october 2014 at 16:04

Wielke dzięki, wyczytałaś wszystko.:-)

report

xyz
9 october 2014 at 16:41

to sie cieszę

report

pociąg
9 october 2014 at 17:06

kiedy poranki męczą tęsknoty/ gdy z łoża wstajesz wychodzisz z cienia/ to znaczy "pierwsze koty za płoty"/ a teraz pora na marzenia :)

report

ApisTaur
9 october 2014 at 17:15

Przeczytaj, i w to się wsłuchaj, bo rankiem to ciało leży, ale już bez ducha.:-)

report

pociąg
9 october 2014 at 17:22

wczytuję się w wersy wiersza/ ale nie ciałem, dusza jest pierwsza :)

report

kamyczek (Chinita)
9 october 2014 at 22:42

Poczekam - "Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły," jak powiedział Aleksander Kumor. Bardzo ładny wiersz. Pozdrawiam, Apisie.

report

ApisTaur
10 october 2014 at 18:09

Dzięki kamyczku.:-)

report

Aśćka
10 october 2014 at 21:02

migotanie egzystencji //ja się jednak niecierpliwię/z lekko wygiętym uśmiechem /tam gdzie krzywe unoszą zdziwienie/ kłuje lekko mięsień (mówią, że to serce) /bjją w drętwej tkance kruche niepewności /że wciąż, jeszcze, dopiero /jak nie było tak nie ma//czekam.//czekam na prostotę /krótki, szybki koniec/ czuję tylko piaski lotny anestetyk /po nawierzchni bagna pływa naga brzytwa / rwący wir przyciąga droczy się odpycha /tonące nadzieje - w sumie to z oczekiwania na Twój nowy wiersz, a poczekam było tchnieniogenne:) pozdrawiam serdecznie Apisie

report

ApisTaur
10 october 2014 at 21:26

trzymam się / jeszcze / choć mroczna głebia kusi ukojeniem / nadzieja coraz mocniej wrzyna się w palce / a każdy oddech zatyka kamieniem / który tylko kształtem serce przypomina / i ja Cię pozdrawiam Aśćko

report

Aśćka
10 october 2014 at 21:29

(chciałam żeby było szekspirowo:)

report

Aśćka
10 october 2014 at 21:31

(następnym razem podzielę na role:) tylko bohaterów jeszcze nie mam żadnych:)

report

ApisTaur
10 october 2014 at 21:36

Poczekam więc, na wyrolowny utwór, co szekspirowskim duchem natchniony będzie.:-)

report

Aśćka
10 october 2014 at 21:38

a co to znaczy wyrolowny? bo mój mózg działa coraz bardziej recydywalnie:)

report

ApisTaur
10 october 2014 at 21:41

A-wersja taka moja, na podział ról.:-)

report

Aśćka
10 october 2014 at 21:43

widzę Książę Danii nie w sosie:)

report

ApisTaur
10 october 2014 at 21:47

Bo źle się dzieje... nie, nie będę się powtarzał, jedna egzystencja to i tak aż nadto.:-)

report

Aśćka
10 october 2014 at 21:48

( aaaa!, że nie spędzę reszty tragedii obierając ziemniaki i machając chochlą w kotle:):):

report

Aśćka
10 october 2014 at 21:49

to Gałczynski:):):)):) zaraz mnie zgarną z miejsca gdzie jestem za śmianie się do siebie:):)

report

Aśćka
10 october 2014 at 21:50

t-ek moja migocze:)

report

ApisTaur
10 october 2014 at 21:52

Nic tak nie poprawia humoru, jak tragedia.:-) Z podziałem na role szczególnie.:-)

report

Aśćka
10 october 2014 at 21:54

czyli idę kroić marchewkę trach trach:) - koniec sceny pierwszej Aktu nieaktu w Antrakcie z taktem:) jak zwykle miło mi:)

report

ApisTaur
10 october 2014 at 21:57

Aulaeum zamyka oczy. I mi.:-)

report

Aśćka
10 october 2014 at 21:59

(przestałam migotać- dobranoc:-) auleaum, auleum, leum, um:) mmm

report

ApisTaur
10 october 2014 at 22:00

Ja dopiero nad ranem powiem dobranoc.

report

Aśćka
10 october 2014 at 22:03

(pomijając realia nienajlżejsze, to bliskie sowom oczywiście, czyli mnie, dobranoc na dzień dobry:-) będę pamiętać, nocą mi się najlepiej pisze:-) głównie komedie, ale może najdzie nas wisielcza tchnieniogenność:)

report

Aśćka
10 october 2014 at 22:05

szekspirze uściski jak kura pazurem :-) - Oferma:-)

report

ApisTaur
10 october 2014 at 22:09

Nasączony mrokiem jestem, wstaję jako blady świt.

report

Aśćka
10 october 2014 at 22:35

tym co mogą spać spokojnie / niech się przyśni noc głęboka / a w szkatułce dźwięk beztroski / której nic nie skradnie nikt / nie szarpnie / przetrąconym dajmy pełnię / uśmiechnięty księżyc / patrzy na zmęczone twarze /w siny grymas naznaczony bólem / niech się sypie hipnotyczny pył / a głodnym wyśni koci sen / gdzieś mleczny strumień szumi płynie / i kołysze myśl łagodną / w udręczonych snopkach głów / zgasł w połowie ten papieros / spłonął mi kawałek kartki/ zapomniałam, że są przecież jeszcze tacy / co w ogóle spac nie mogą:)

report

ApisTaur
10 october 2014 at 22:45

sen / jak mała śmierć / zamyka oczy / zostawiając jaźń na pastwę marzeń sennych / co naznaczone są niespełnieniem i porannym jękiem zawodu lub ulgi / mrok kurczy świat / do granicy światła / dale sięga już tylko wyobraźnia/

report

Aśćka
10 october 2014 at 22:49

wyobraźnia to sen, który się iści, intuicja, której nikt nie może zjeść, patroszyć, się po prostu czuje ogień, ziemię, wodę napowietrznie, na sekundę albo dwie są wieczne, nie ma takiej siły, która odebrałaby marzenia i swobodę myśli, urok w sercach, gdy o świcie, ktoś odgarnia włosy z czoła i wyciera zimny pot - dobiega myśl niwiennie senna, cała jeszcze poplątana, jedną nogą gdzieś w wyobrażeniach:) lecę Apiku bo ja zarwałam ze dwie:-) wrócę do szekspirzenia, szekspirze uściski serdeczne:-)

report

ApisTaur
10 october 2014 at 22:53

A wróć Safono, na to łono.:-)

report

Aśćka
10 october 2014 at 22:54

:-) bięsiur Wiliamie:-) vel Ajschylosie;-)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 october 2014 at 08:01

Bardzo odczuwalny :( PoZdrówka!

report

ApisTaur
12 october 2014 at 17:57

Dzięki bosalku, i ja pozdrawiam.

report

AGIZ
27 december 2014 at 15:32

czy jutro może coś zmienić...jeżeli nie dasz mu szansy....

report

ApisTaur
29 december 2014 at 10:51

'jutro' się nie zmieni / to ja będę odmieniony //

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register