tor-tura
ból jest syjamskim bratem
a chwile wytchnienia
rozpływają się w ketonalu
następny wydrapany dzień
więzienie bez krat
otwiera cele
nie do osiągnięcia
sen nigdy nie przychodzi
na czas nie liczę
wiecznie przecieka
kropla po kropli
prosto między oczy
często zdaje się, że się już skończyłem; że już nic się nie pomieści; ale zawsze zmieści się nowe cierpienie..
report
na to zawsze miejsce się znajdzie //
report
tylko zdrowia coraz bardziej brak :)
report
coraz //
report
dziękujmy wszystkim bogom świata, iż przynajmniej ta lektura torturą się nie stała
report
nie jestem ulubieńcem bogów / z wzajemnością //
report
to jest bardzo dobry wiersz, a dobrze będzie wszystko ! :)
report
co w bólu zrodzone/ a co będzie..... /
report
Będzie - będzie serdecznie i pozdrawiam serdecznie:)
report
i ja pozdrawiam Aś //:-)
report
..więzienie bez krat....
report
nie mury stanowią więzienie..
report
cóż po alcie mogę rzec ? //:-)
report
zgoda Alcie o tym pomyślałam właśnie
report
... ino łeb ciasny - za Altim
report
czasami chce pęknąć //
report
jak powietrze; przesyca nas , jakie nam dano..
report
nie każdemu swobodnie // dzięki jeślinko /:-)
report
jak sie z takich stanow wyrwac...
report
trudno liczyć na to / że coś tam się zmieni / zwłaszcza jak stan taki / nam się ukorzeni //
report
Bardzo dobrze znam te tortury. Niestety.
report
witaj w klubie zatem / Małgosiu //:-)
report
Witaj Apisku. w tym roku tak mnie to opanowało, że nawet nie cieszy mnie wiosna za oknem.
report
a co? już jest.? //;)
report
...był czas kiedy ketanol prozakiem był...i to nie tylko ze względu na niebieski...trzy kolory, niebieski...pozdrawiam, Tomku...:)
report
moje straciły swój błękit / te mocniejsze są w kapsułkach / pozdrawia Ver //:-)
report
...3 x 50, to jest jak trzy razy niebieski...od razu wesele, Tomku...:)
report
anestetycznie pozdrawiam Ver //;)
report
...tylko nie zaśnij, Tomku....szkoda niedzieli...:)))
report
nie mogę zasypiać / właśnie pracuję ;) / a niedzieli nigdy mi nie szkoda / właśnie wtedy marnuję najwięcej czasu //:-)
report